Wojna w Ukrainie zmienia sytuację ekonomiczną walczących ze sobą krajów i wpływa na gospodarkę wielu powiązanych z nimi państw i firm. Z powodu konfliktu zbrojnego na wartości traci polski złoty. W obliczu wojny za naszą wschodnią granicą inwestorzy stawiają na pewniejsze waluty takie jak dolar czy euro.
Po wprowadzeniu
sankcji na Rosję dolar i inne twarde waluty stały się tam towarem deficytowym.
Banki otrzymały zakaz sprzedaży dewiz, ograniczenia dotyczą także wypłat z prywatnych kont dolarowych. Po przekroczeniu limitu klienci otrzymają zamiast twardej waluty ruble.
Kurs złotego i rubla w czwartek 10 marca
Złoty w czwartek rano nieznacznie się zmienił w porównaniu do notowań z dnia poprzedniego. Dzisiaj o godz. 9:00 euro kosztuje 4,79 zł, a dolar 4,34 zł. Natomiast dzień wcześniej w godzinach porannych trzeba było zapłacić 4,86 zł za euro i 4,45 zł za amerykańską walutę. Sytuacja zmieniła się po godz. 18:00, gdzie liczby wyglądały następująco: kurs euro wynosił 4,77 zł, dolara - 4,31 zł.
A jak kształtuje się kurs rubla? W czwartek za jednego rubla (RUB) zapłacimy 0.0316 zł. Od czasu inwazji rosyjskich wojsk na terytorium Ukrainy, wskutek kolejnych sankcji nakładanych przez zachodnie gospodarki, kurs rosyjskiej waluty (RUB/PLN) osłabił się.
Rosjanie masowo wypłacają gotówkę i przerzucają się na kryptowaluty. Średnie szacunki mówią, że od momentu wybuchu wojny na terenie Ukrainy, Rosjanie wypłacili już z banków równowartość 18 mld dolarów. Wielu z nich nie chce trzymać na koncie gotówki. Coraz częściej inwestują kapitał w cyfrową walutę.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET