A jednak rewolucja w emeryturach. Projekt ustawy już w Sejmie

2 min. czytania
01.02.2024 11:56
Obserwuj nas na Google

Posłowie Lewicy wnieśli do Sejmu poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw w celu wprowadzenia emerytury stażowej. Zawarto w nim kontrowersyjny zapis, który ma zapobiec „dyskryminacji kobiet”.

obrady Sejmu
fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

Emerytury stażowe połączyły Lewicę i Prawo i Sprawiedliwość – obie partie podczas wyborów obiecały umożliwienie wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Formacje różnią się jednak w podejściu do zrealizowania tej zapowiedzi, co widać po kształcie projektu ustawy złożonego w Sejmie. - Projekt przedstawiony przez posłów Lewicy przewiduje możliwość przejścia na emeryturę stażową z chwilą, gdy kobieta ma 35 lat składkowych i nieskładkowych, a mężczyzna 40 lat - powiedział PAP poseł Tadeusz Tomaszewski.

Emerytury stażowe w Sejmie. Odmienne traktowanie kobiet

- Wniesienie tego projektu jest konsekwencją naszego programu wyborczego – podkreślił poseł. Przypomniał, że Lewica w ramach swojego programu wyborczego miała wiele propozycji dla seniorów, w tym projekt dotyczący renty wdowiej, emerytury stażowe oraz podwójną waloryzację emerytur.

Oglądaj

Projekt wniesiony przez Lewicę dotyczy możliwości przejścia na emeryturę stażową osobom urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r., które mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn, pod warunkiem, że przysługująca temu ubezpieczonemu emerytura obliczona w formule zdefiniowanej składki będzie równa emeryturze minimalnej lub od niej wyższa.

W grudniu 2023, jeszcze za czasów tymczasowego rządu Mateusza Morawieckiego, do Sejmu wpłynął rządowy projekt, który przewidywał, że emerytura stażowa przysługiwałaby, bez względu na wiek, osobom posiadającym okres składkowy wynoszący co najmniej 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn. Projekt – jak wskazano w uzasadnieniu - stanowił realizację zobowiązania rządu z 7 czerwca 2023 r., kiedy Morawiecki podpisał porozumienie z NSZZ „Solidarność”.

Redakcja poleca

Tomaszewski stwierdził, że w projekcie PiS, który wpłyną w grudniu do Sejmu, emerytury stażowe zależą od okresów składkowych, co - w jego ocenie - jest dyskryminacją kobiet. Jak zaznaczył - to właśnie kobiety mają znaczną część okresów nieskładkowych.

Obowiązujący system emerytalny uzależnia prawo do emerytury od spełnienia przez ubezpieczonego warunku dotyczącego osiągnięcia odpowiedniego wieku – wynoszącego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Zasadą jest, że każda osoba, która podlegała ubezpieczeniu emerytalnemu, z chwilą osiągnięcia tego wieku nabywa prawo do emerytury. Długość okresu opłacania składek na ubezpieczenie emerytalne wpływa natomiast na wysokość emerytury. Minimalna emerytura przysługuje, co do zasady, osobom legitymującym się okresem składkowym i nieskładkowym wynoszącym co najmniej 20 lat – w przypadku kobiet oraz co najmniej 25 lat – w przypadku mężczyzn.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET