`

Afera o bagaż podręczny. Tanie linie zapłacą astronomiczną karę

1 min. czytania
05.06.2024 09:23
Obserwuj nas na Google

Cztery tanie linie lotnicze zapłacą gigantyczną karę za pobieranie dodatkowych opłat za bagaż podręczny. To historyczny wyrok – podkreślają eksperci.

Lotnisko
fot. Jakub Kaminski/East News

Opłata za bagaż podręczny

Aż 150 mln euro kary zapłacą cztery tanie linie lotnicze – Ryanair, EasyJet, Vueling i Volotea – za pobieranie dodatkowych opłat za bagaż podręczny. Sąd w Madrycie uznał, że usługi „tradycyjnie wliczone w cenę biletu, były naliczane osobno”. W uzasadnieniu napisano też, że linie lotnicze nie informowały o dodatkowych kosztach w reklamach. Za nielegalne praktyki uznano także m.in. dopłatę za rezerwację miejsc w samolocie, zwłaszcza dla osób towarzyszących osobom niepełnoletnim i potrzebującym pomocy oraz brak możliwości zakupu biletów lotniczych na lotnisku za gotówkę.

Skargami klientów zajęła się w 2023 roku Generalna Dyrekcja ds. Konsumentów. Hiszpański rząd uznał, że dzięki niskim cenom linie lotnicze lepiej pozycjonują się w wyszukiwarkach, podczas gdy w rzeczywistości cena jest wyższa. Jako przykład podano ofertę przelotu za 50 euro, która po jednym kliknięciu wzrosła do 70 euro, a finalnie – do 90 euro. Sąd uznał, że to „brak przejrzystości informacji".

Europejskie Stowarzyszenie Konsumentów (BEUC) zrzeszające 45 podmiotów z 31 krajów oceniło, że decyzja rządu w Madrycie to „silny i mile widziany sygnał”. Według BEUC w całej Unii Europejskiej powinny zostać wprowadzone standardy dotyczące bezpłatnego bagażu podręcznego. Hiszpańskie stowarzyszenie linii lotniczych Asociación de Líneas Aéreas (ALA) może jeszcze odwołać się od decyzji.

Źródło: Radio ZET, money.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET