Afera z giełdą Zondacrypto, minister wskazuje winnego. „Mamy to, co mamy”
Wicepremier Krzysztof Gawkowski podkreśla brak nadzoru nad rynkiem kryptowalut, co zagraża bezpieczeństwu środków Polaków. Wskazuje na weto prezydenta Nawrockiego oraz problemy Zondacrypto z płynnością. Premier Donald Tusk zapowiada ponowne głosowanie w sprawie ustawy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty dotyczą giełdy Zondacrypto.
- Co sugeruje premier Tusk odnośnie nadzoru nad rynkiem kryptowalut.
- Jakie działania podjęła Prokuratura Krajowa w sprawie giełdy.
Problemy z nadzorem nad rynkiem kryptowalut
W lutym prezydent Karol Nawrocki po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która miała na celu wprowadzenie środków nadzorczych. W związku z doniesieniami medialnymi o problemach jednej z giełd kryptowalut sprawę skomentował minister cyfryzacji. - Polski prezydent zawetował bezpieczeństwo rynku kryptoaktywów i mamy to, co mamy. (...) Zondacrypto, tak jak każda inna giełda, powinna mieć nad sobą nadzór. Brak tego nadzoru powoduje, że nie jesteśmy w stanie odpowiadać na najprostsze pytania, a więc czy aktywa obywateli, a o to się rozchodzi, są bezpieczne - powiedział na konferencji prasowej wicepremier Krzysztof Gawkowski.
Premier Donald Tusk zwraca uwagę na potrzebę ponownego głosowania nad wetem prezydenta w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Tusk jest przekonany, że przepisy te nie są nadregulacją, ale niezbędnym krokiem do ochrony obywateli przed ryzykiem finansowym. Premier przywołuje informacje o wpłatach dokonanych przez prezesa Zondacrypto na rzecz fundacji, co wzbudza kontrowersje i rodzi pytania o przejrzystość transakcji. Wskazuje to na potrzebę dokładniejszego monitorowania rynku kryptowalut.
Wątpliwości dotyczące płynności Zondacrypto
Śledztwo Prokuratury Krajowej ma za zadanie zbadać doniesienia dotyczące problemów z płynnością na giełdzie Zondacrypto. Analizy ujawniają znaczny spadek rezerw bitcoinów oraz problemy z wypłatami, co budzi niepokój wśród użytkowników. Zdaniem analityków, brak na giełdzie stabilności finansowej może wynikać z niemal całkowicie opróżnionego gorącego portfela bitcoinowego. W odpowiedzi na zarzuty, prezes Zondacrypto zapewnia o stabilności i wypłacalności firmy, grożąc podjęciem kroków prawnych przeciwko portalom medialnym.
W poniedziałkowym artykule money.pl opisano spadek rezerw Zondacrypto o 99 proc. i problemy z płynnością giełdy. Informacje te zaniepokoiły społeczność kryptowalut, a analizy wskazują na istotne ryzyko finansowe dla użytkowników. Prezes spółki Przemysław Kral stanowczo odpiera te zarzuty, deklarując, że giełda jest stabilna, a rezerwy znacznie przekraczają zobowiązania. Zapewnia o zamiarze podejmowania działań prawnych w celu ochrony reputacji firmy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET