Aktywny rodzic jeszcze w 2024 roku. „Flagowy program MRPiPS”
Program Aktywny rodzic powinien ruszyć jeszcze w 2024 r. Założenia projektu w tej sprawie trafiły do dalszych prac rządowych – poinformowała ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Program, znany także jako babciowe, zakłada 1500 zł miesięcznie dla rodziców chcących wrócić do pracy.
Babciowe było jedną z obietnic wyborczych Platformy Obywatelskiej. Świadczenie zostało ostatecznie nazwane Aktywny rodzic i jak podkreśliła szefowa MRPiPS „" to jeden z flagowych programów przygotowywanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej”. Pieniądze mają trafić do beneficjentów jeszcze w tym roku.
Babciowe coraz bliżej. „Skierowane do prac rządowych”
Dziemianowicz-Bąk poinformowała, że złożyła wniosek o wpisanie projektu ustawy w tej sprawie do wykazu prac legislacyjnych rządu. - Założenia tego projektu zostały skierowane do dalszych prac rządowych – powiedziała.
Podkreśliła, że na program są zagwarantowane pieniądze z budżetu państwa. - Jeszcze w 2024 roku Aktywny rodzic powinien ruszyć, a wszystkie osoby, które chcą po narodzinach dziecka wrócić do aktywności zawodowej, wrócić do pracy, otrzymają od państwa wsparcie w ramach tego programu – podkreśliła.
Według zapowiedzi resortu rodziny program zakłada dodatkowe świadczenie 1500 zł miesięcznie dla rodziców chcących wrócić do pracy. Będą oni mieli wybór – czy zostawić dziecko pod opieką np. członka rodziny, czy też zostawić je w odpowiednim miejscu opieki.
Świadczenie ma przysługiwać do trzeciego roku życia dziecka. Rodzic będzie musiał być zatrudniony na etat lub zlecenie albo w ramach działalności gospodarczej i działalności rolniczej. Umowę trzeba będzie także zawrzeć z opiekunem, nawet jeśli będzie z najbliższej rodziny.
- 1500 złotych dla rodziców, którzy potrzebują skorzystać z opieki niani, babci albo dofinansowanie miejsca w żłobku –tak opisała program „Aktywny rodzic” ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w Radiu ZET. Dodała jednak, że pojawia się pewien wymóg – „by zawrzeć jakiegoś rodzaju umowę z babcią, ciocią, wujkiem, dziadkiem, by zgłosić, kto konkretnie opiekuje się dzieckiem”. Minister Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że będzie to mogła być jedynie umowa ustna.
Źródło: Radio ZET/MRPiPS/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET