`

Alert UOKiK na Black Friday. Tak sprzedawcy tworzą udawane okazje

3 min. czytania
29.11.2024 07:59
Obserwuj nas na Google

Dyrektywa Omnibus powstała, żeby uniemożliwić przeprowadzanie fałszywych promocji. Sprzedawcy szybko znaleźli jednak mnóstwo sposobów na omijanie przepisów. Przed wyprawieniem się na czarnopiątkowe łowy warto o tym wiedzieć, żeby być gotowym na nieeleganckie sztuczki.

black friday
fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl
  • Eksperci ostrzegają przed ofertami typu „kup dwa, a trzeci gratis”, sugerując dokładne przekalkulowanie, czy „gratis” rzeczywiście jest darmowy.
  • UOKiK apeluje o sprawdzanie najniższej ceny z 30 dni przed obniżką, by ocenić rzeczywistą wartość promocji
  • Urząd zwraca uwagę na tzw. dark patterns, czyli zwodnicze interfejsy stosowane w sklepach internetowych, które manipulują decyzjami konsumentów

Black Friday najeżony pułapkami. „Okazje” nie zawsze są okazjami

Doktor Mariusz Woźniakowski z katedry marketingu Uniwersytetu Łódzkiego w rozmowie z Radiem ZET ostrzegł przed pozornymi promocjami, które w rzeczywistości okazują się jedynie chwytem marketingowym. Ekspert podkreślił, że często hasła typu „minus 50 procent” dotyczą jedynie wybranego asortymentu, który zalega w magazynach od lat. Sklepy stosują też inne zachęty, nie przeceniając produktu, ale kusząc dodawaniem do niego innego, „darmowego” prezentu.

Oglądaj

- To są różnego rodzaju oferty krzyżowe. Kup coś, a coś dostaniesz gratis czy za pół ceny. W takich sytuacjach warto przekalkulować, czy gratis jest aby na pewno gratisem, a nie pełnopłatnym produktem – stwierdził Mariusz Woźniakowski.

Zdaniem eksperta szczególnie ostrożni powinniśmy być w sklepach stacjonarnych, gdzie nie mamy dostępu do porównywarek cen. W sieci łatwiej jest zweryfikować historię ceny danego produktu i upewnić się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z realną obniżką.

Redakcja poleca

- Dobrze, jeżeli mamy punkt odniesienia, wiemy ile coś wcześniej kosztowało. Jeżeli znamy tą cenę regularną i jesteśmy w stanie się odnieść, że faktycznie ta trzecia sztuka jest gratisem patrząc na cenę codzienną, no wtedy jest to niewątpliwa okazja. Natomiast w wielu przypadkach oczywiście jest to tylko zabieg – ostrzegł ekspert słuchaczy Radia ZET.

Black Friday. Poradnik UOKiK

Na co jeszcze powinniśmy uważać w Black Friday? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) również zaapelował o ostrożność podczas „wyprzedażowego szaleństwa”. Najprostszym i najbardziej skutecznym sposobem jest dokładne sprawdzanie najniższej ceny z 30 dni przed obniżką. Jest to kluczowe, by ocenić, czy dana oferta jest rzeczywiście atrakcyjna. Dyrektywa Omnibus zobowiązuje sprzedawców do podawania najniższej ceny z ostatnich 30 dni.

Redakcja poleca

UOKiK ostrzegł również przed różnymi technikami stosowanymi przez sklepy internetowe, które mają na celu manipulowanie naszymi decyzjami zakupowymi. Chodzi o zwodnicze interfejsy w sklepach internetowych, znane jako dark patterns.

Do przykładów dark patterns należą:

  • Dodawanie do koszyka płatnych dodatków na ostatnim etapie zakupu, np. ubezpieczenia do sprzętu elektronicznego. W pośpiechu możemy nie zauważyć dodatkowego kosztu i zapłacić za niechciany produkt
  • „Dokuczanie” i „dręczenie” użytkownika (nagging), czyli np. uporczywe wyświetlanie wyskakujących okienek z promocjami lub zachętą do zapisania się do newslettera
  • Granie na emocjach (toying with emotions), np. poprzez stosowanie komunikatów sugerujących ograniczoną ilość produktu lub czasu trwania promocji, co wywołuje poczucie presji i pośpiechu
  • Odroczone płatności. Choć kuszące, opcja „kup teraz, zapłać później” może prowadzić do utraty kontroli nad wydatkami i problemów z terminową spłatą zobowiązań. Pamiętajmy, że odroczone płatności to de facto kredyt, który wiąże się z dodatkowymi kosztami, a w przypadku opóźnień w spłacie – z poważnymi konsekwencjami, takimi jak utrata zdolności kredytowej czy wpis do rejestru dłużników

„Atrakcyjna obniżka to nie zawsze atrakcyjna cena” – przypomniał UOKiK. Urząd poradził, żebyśmy podczas zakupów zawsze zastanawiali się, czy dany produkt jest nam rzeczywiście potrzebny i dokładnie sprawdzali wszystkie warunki oferty.

Źródło: Radio ZET/UOKiK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET