`

Ależ zmiana. Zaskakujące dane o inflacji. GUS podał liczby

3 min. czytania
15.02.2024 10:16
Obserwuj nas na Google

- Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2024 roku wzrosły rdr o 3,9 procent, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,4 procent - podał we wstępnych danych Główny Urząd Statystyczny.

Adam Glapinski
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Inflacja w styczniu 2024 spadła do 3,9 procent, ocierając się o stawiany przed NBP cel inflacyjny. Tempo wzrostu cen według przyjętych założeń powinno plasować się w paśmie 1,5-3,5 procent, co w ostatnich latach zdecydowanie się nie udawało. Jeszcze w grudniu 2023 inflacja liczona rok do roku wynosiła 6,2 procent. Zapowiedzi Adama Glapińskiego, że w pierwszym półroczu 2024 uda się zejść z inflacją do celu, wydają się zyskiwać potwierdzenie.

Inflacja w styczniu 2024 spadła do 3,9 procent. Najniższy od lat odczyt

Nie tylko wysokość wskaźnika inflacji jest ważna, równie istotne jest, jak często zmieniają się ceny - tłumaczyła w podcaście "Biznes. Między wierszami" Joanna Tyrowicz, członkini Rady Polityki Pieniężnej. Stopy procentowe w grudniu 2023 były zbliżone do wysokości inflacji, w styczniu 2024, jak się okazały, były już wyższe. Stopa referencyjna została utrzymana na poziomie 5,75 procent.

Oglądaj

W ujęciu rocznym o 4,9 procent podrożała żywność i napoje bezalkoholowe. Więcej o 8,8 procent rdr płaciliśmy w styczniu 2024 za napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe. Wzrosły także koszty utrzymania mieszkań - o 2,3 procent. Spadły za to ceny nośników energii, w tym paliw, za które trzeba było płacić niemal 10 procent mniej niż w styczniu 2023.

- Ceny konsumenckie w styczniu były o 3,9 procent wyższe niż rok wcześniej. W minionym miesiącu roczna dynamika inflacji wyhamowała do 6,2 procent rdr. To najmocniejsza zmiana wskaźnika od marca 2024 i jego najniższa wartość od marca 2021 r. Za silny spadek odpowiadają przede wszystkim efekty bazy statystycznej w cenach energii. Warto jednak odnotować także dziesiąty z rzędu spadek inflacji bazowej, której dynamika najpewniej po raz pierwszy do dwóch lat obniżyła się poniżej 6,5 procent rdr - wyjaśnił Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Redakcja poleca

Prognozy NBP przewidują niską inflację w pierwszych sześciu miesiącach roku - na ten okres przedłużone zostały przez rząd tarcze antyinflacyjne oraz zamrożenie cen energii. Przywrócenie wyższych stawek oraz uwolnienie cen przyczyniłoby się do znacznego wzrostu wskaźnika inflacji - z projekcji banku centralnego wynika, że mogłaby się nawet podwoić w stosunku do styczniowego odczytu.

- Skrajny scenariusz przedstawiony przez RPP zakłada, że przywrócenie 5-procentowej stawki podatku VAT na żywność oraz pełne odmrożenie cen energii mogłoby w drugiej połowie roku przełożyć się na powrót dynamiki CPI ponad 8 procent rdr. Ministerstwo Klimatu zapowiedziało, że w lutym przedstawi propozycje częściowego utrzymania działań osłonowych. Nie znając kształtu tych rozwiązań, przyjmujemy, że pod koniec roku inflacja może sięgnąć ok. 6 procent rdr. Następnie wzrost cen zacznie bardzo powoli wygasać. Mocny rynek pracy i rozgrzana konsumpcja będą wywierać znaczną presję na ceny - dodał Bartosz Sawicki.

- Nadchodzące miesiące przyniosą dalszy spadek inflacji. W najbliższych miesiącach inflacja znajdzie się w pasmie odchyleń NBP (2,5 procent z możliwym odchyleniem o 1 punkt procentowy). Wciąć podwyższona pozostanie inflacja bazowa – przewyższając wyniki głównego wskaźnika CPI. Przyczyną dalszych spadków będą m.in. niższe niż w ubiegłym roku wzrosty cen żywności - ocenili ekonomiści PIE.

Źródło: Radio ZET/GUS

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET