Atak hakerów na popularną sieć handlową. Internauci nie mogą składać zamówień
Sieć Marks & Spencer jakiś czas temu została zaatakowana przez hakerów. Za pośrednictwem strony internetowej poinformowano o wstrzymaniu zamówień ze względu na "incydent cybernetyczny". Atak wpłynął na wartość rynkową sieci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wiadomo o cyberataku na brytyjską sieć Marks & Spencer?
- Kiedy doszło do ataku?
- Czy klienci powinni obawiać się o swoje dane?
Atak na popularną sieciówkę. Zamówienia przez sklep online i aplikację nadal są niemożliwe
Brytyjska sieć Marks & Spencer padła ofiarą ataku hakerskiego. Kłopoty rozpoczęły się w poniedziałek 21 kwietnia. Klienci zaczęli zgłaszać problemy z płatnościami zbliżeniowymi i odbiorem zamówień w ramach usługi Click and Collect. Kilka dni później sieć za pośrednictwem strony internetowej poinformowała o wstrzymaniu zamówień z powodu "incydentu cybernetycznego". Konsekwencje ataku nadal są odczuwalne. "The Guardian" poinformował, że w sklepach stacjonarnych zaczyna brakować asortymentu. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Sky New niektórzy pracownicy zatrudnieni w głównym magazynie M&S w East Midlands dostali polecanie, by na razie nie przychodzić do pracy.
„Nasz doświadczony zespół – wspierany przez najlepszych ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa – ciężko pracuje, aby przywrócić sprzedaż internetową i za pośrednictwem aplikacji” – taki komunikat pojawia się na stronie po przejściu do wirtualnego koszyka. Sieć Marks & Spencer nie podała szczegółów dotyczących ataku, wiadomo jednak, że był on rozległy. W oficjalnej informacji zaznaczono, że klienci na razie nie muszą podejmować żadnych dodatkowych działań, by chronić swoje bezpieczeństwo. „Jeśli sytuacja się zmieni, damy znać” – podkreślono.
Kiedy problem zostanie rozwiązany? Trwa dochodzenie
Policja potwierdziła, że trwa dochodzenie w sprawie ataku. Działania zostały powiązane z grupą hakerską. Eksperci komentujący zdarzenie podejrzewają, że mógł być to atak typu ransomware. W przypadku tego typu działań przestępcy blokują dostęp do systemu komputerowego i żądają okupu za jego odblokowanie.
Na razie nie wiadomo, kiedy sytuacja wróci do normy i klienci znów będą mogli składać zamówienia, korzystając ze sklepu internetowego oraz aplikacji. Sieć odnotuje znaczące straty w związku z zaistniałą sytuacją. Jedna trzecia sprzedaży Marks & Spencer pochodzi bowiem z e-commerce. Od momentu cyberataku wartość rynkowa sieci spadła.
Źródło: Radio ZET/TVN24/ Fashion Biznes
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET