`

Atrakcja turystyczna za 4 mln zł do całkowitej rozbiórki. Zjadł ją grzyb

2 min. czytania
30.06.2026 11:19
Obserwuj nas na Google

Jeszcze niedawno była jedną z atrakcji Poznania, dziś nadaje się wyłącznie do rozbiórki. Ścieżka w koronach drzew nad Maltą, wybudowana za 4,2 mln zł zaledwie sześć lat temu, została tak poważnie uszkodzona przez grzyby, że od grudnia 2025 roku jest niedostępna. Miasto chce dochodzić odszkodowania od wykonawcy i szacuje, że koszty obudowy mogą być nawet dwukrotnie wyższe.

ścieżka w koronach drze w Poznaniu
fot. Miasto Poznań

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie problemy doprowadziły do rozbiórki kładki w Poznaniu.
  • Dlaczego drewniana ścieżka musiała zostać zamknięta.
  • Co planuje miasto po rozbiórce atrakcji turystycznej.

Jedna z największych turystycznych atrakcji Poznania do rozbiórki

Jeszcze kilka lat temu przyciągała tłumy spacerowiczów i była jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji rekreacyjnych Poznania. Chodzi o kładkę w koronach drzew, wiodącą doliną rzeczki Szklarki, na terenie leśnictwa Antoninek, zbudowaną w 2020 roku. Trasa o długości blisko 260 metrów prowadzi kilka metrów nad ziemią, pozwalając podziwiać las z zupełnie innej perspektywy. Szybko stała się jednym z ulubionych miejsc spacerów mieszkańców Poznania, jak i turystów. Dziś przyszłość ścieżki stoi pod znakiem zapytania. Ekspertyza wykazała, że drewniana konstrukcja została zaatakowana przez grzyby w takim stopniu, że konieczna będzie jej całkowita rozbiórka.

Problemy zaczęły się pod koniec ubiegłego roku, gdy obiekt zamknięto z powodu podejrzenia porażenia drewnianych elementów przez grzyby niszczycy płotowej. Początkowo liczono, że wystarczy naprawa lub wymiana części konstrukcji. Szczegółowe badania wykazały jednak znacznie poważniejsze uszkodzenia. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, skala zniszczeń jest tak duża, że kładkę trzeba będzie rozebrać w całości.

Właściwie ta przebudowa będzie musiała polegać na wymianie całej konstrukcji, poza fundamentami, czyli praktycznie na budowie ścieżki od nowa – przekazał Łukasz Polakowski, dyrektor Zakładu Lasów Poznańskich, który zarządza obiektem.

Powstanie nowa ścieżka, ale dużo drożej

To jednak nie oznacza definitywnego końca tej atrakcji. Miasto zapowiada budowę nowej ścieżki w koronach drzew, choć wcześniej konieczne będzie przygotowanie projektu, zdobycie finansowania i przeprowadzenie wszystkich formalności. A władze przewidują, że nowa kładka może kosztować nawet dwa razy więcej niż pierwotna konstrukcja. Pierwsza inwestycja stanowiła wydatek rzędu 4,2 mln zł.

Redakcja poleca

Co istotne, dla władz miasta cała sprawa nie skończy się na odbudowie kładki. Magistrat wskazuje, że „drewno konstrukcyjne nie zostało właściwie zabezpieczone, a zalecenia konserwacyjne przekazane przez wykonawcę były nieprawidłowe”. – Skutki ujawniły się po kilku latach – już po zakończeniu okresu rękojmi. Miasto będzie dochodzić swoich praw i odzyskania publicznych pieniędzy wydanych na tę inwestycję – tłumaczy miasto.

Na razie nie wiadomo, ile potrwa cały proces odbudowy ani kiedy spacerowicze ponownie będą mogli korzystać z kładki. Pewne jest natomiast, że dotychczasowa konstrukcja nie wróci już do użytku.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wybocza/portalsamorzadowy.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET