Banki mają nowy haczyk na frankowiczów. „Będą kontrpozwy”

2 min. czytania
20.06.2023 13:44
Obserwuj nas na Google

Skoro na mocy ostatniego wyroku TSUE banki nie mogą żądać od klienta wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to będą domagać się pieniędzy w związku ze zmianą wartości pieniądza w czasie – wynika z zapowiedzi Związku Banków Polskich.

Wyrok TSUE nie powstrzyma banków. „Będą kontrpozwy”
fot. Mariusz Gaczynski/East News

Frankowicze 15 czerwca br. zwyciężyli przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Unijny sąd uznał, że w razie unieważnienia umowy kredytowej banki nie mają prawa żądać od kredytobiorców wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Orzeczenie TSUE nie oznacza jednak, że klienci banków mają wygraną w garści. Banki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa.

Wyrok TSUE nie powstrzyma banków. „Będą kontrpozwy”

- Banki, mając na uwadze chęć uniknięcia przedawnienia roszczeń w sądowych sporach z frankowiczami, będą składały kontrpozwy, których elementem, po wyroku TSUE, nie będzie roszczenie o zapłatę za kapitał, tylko - z dużym prawdopodobieństwem - kwestia żądań waloryzacji tych środków – poinformował cytowany przez PAP prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek.

 

Przedstawiciel sektora bankowego wskazał, że bank będzie żądać waloryzacji zwracanego przez klienta kapitału w razie nieważności umowy z uwagi na „zmianę kosztu pieniądza w czasie”.

- Kontrpozwy to nie jest kwestia jakiejś formuły reakcji ze strony banków na pozwy składane przez kredytobiorców, to jest okoliczność, która, wobec uchwały Sądu Najwyższego z 2021 roku liczącej okres przedawnienia jako 3 lata od momentu zakwestionowania kredytowego, jest koniecznością. Pozwy i kontrpozwy do tych pozwów będą dalej kontynuowane - powiedział Białek na konferencji BankTech 2023.

Redakcja poleca

Tuż po ogłoszeniu wyroku TSUE mec. Karolina Pilawska z Kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci w podcaście „Biznes. Między Wierszami” skomentowała, że sprawy frankowe będą trwały tak długo, dopóki bankom nie wyczerpią się argumenty.

Oglądaj

- Zajmuję się sprawami frakowymi od 2016 roku i przez ten czas widziałam już niemal wszystko. Do czasu rozwiązania ostatniej umowy frankowej nie będziemy mieć pewności, że banki nie wymyślą nowych rozwiązań. Sektor bankowy nie spocznie na laurach, banki będą robić wszystko, by klient podpisał ugodę – podsumowała nasza rozmówczyni.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET