„Bez tych zmian ludzie nie będą mogli liczyć na godną emeryturę”. ZUS namiesza w składkach?

2 min. czytania
08.01.2024 13:10
Obserwuj nas na Google

Pełne oskładkowanie śmieciówek, a już na pewno umów zleceń, stanie się faktem? Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Getruda Uścińska w rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówiła o potrzebie zreformowania systemu.

„Bez tych zmian ludzie nie będą mogli liczyć na godną emeryturę”. ZUS namiesza w składkach?
fot. Piotr Molecki/East News

Składki na ZUS od każdej umowy? W świetle obowiązujących przepisów w przypadku zbiegu różnych umów (np. zlecenia i etatu), ubezpieczony podlega obowiązkowym ubezpieczeniom tylko z jednej umowy, z której uzyskuje co najmniej minimalne wynagrodzenie. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy pracodawca podpisuje z własnym pracownikiem umowę zlecenia. Jest ona wówczas traktowana jak umowa o pracę i w pełni oskładkowana. Prezes ZUS w rozmowie z gazetą wyjaśniła, że od składek ucieczki nie będzie. - Pełne oskładkowanie umów zlecenia to jeden z kamieni milowych zapisanych w Krajowym Planie Odbudowy – przypomniała Gertruda Uścińska.

ZUS od każdej umowy? Albo zmiany, albo biedaemerytury

Prezes ZUS mówiła dla „Rzeczpospolitej” o pełniejszej ochronie dla ponad miliona pracowników. - Niezmiennie uważam, że należy zrezygnować z przepisów, które wyłączają obowiązek ubezpieczeń społecznych, gdy dana osoba wykonuje kilka rodzajów aktywności zarobkowej, np. jednocześnie pracuje na etacie i na zleceniu, łączy etat lub zlecenie z prowadzeniem firmy, albo wykonuje kilka umów zlecenia – wyjaśniła.

 

Redakcja poleca

Zdaniem prezes ZUS taka sytuacja spotyka najczęściej osoby po 40. roku życia, które płacą składkę tylko z jednego tytułu, zwykle od kwoty minimalnego wynagrodzenia, a dochody z pozostałych stosunków prawnych są wielokrotnie wyższe.  - Wcale nie chodzi o najmniej zarabiających. Bez zmian ludzie nie będą mogli liczyć na godną emeryturę ani adekwatne zasiłki czy renty – uzasadniła prezes Uścińska.

Osoby odprowadzające składki emerytalne i rentowe w najniższym możliwym wymiarze muszą bowiem liczyć się z ryzykiem tzw. biedaemerytur w przyszłości. Choć demografia w przyszłości będzie czynnikiem determinującym wysokość świadczeń, to nie zmienia to faktu, że większy kapitał emerytalny umożliwi otrzymanie wyższych świadczeń z ZUS.

Źródło: Radio ZET/”Rzeczpospolita”

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET