`

Prawie 5 tys. zł rocznie. Tyle można zyskać na nowym programie rządu

3 min. czytania
05.01.2024 13:12
Obserwuj nas na Google

Resort rozwoju i technologii zapowiedział realizację jednej z przedwyborczych obietnic. Przedsiębiorcy doczekają się wakacji od ZUS-u, a na niepłaceniu składek zyskają nawet kilka tysięcy złotych rocznie.

Prawie 5 tys. zł rocznie. Tyle można zyskać na nowym programie rządu
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

ZUS nie umilił przedsiębiorcom wejścia w 2024 rok. Składki poszły w górę zarówno w przypadku preferencyjnego małego ZUS-u, jak i pełnowymiarowych składek. W przypadku tych ostatnich, łącznie ze składką zdrowotną, zobowiązania miesięczne względem ZUS sięgają już nawet 2 tys. zł miesięcznie. Wakacje składkowe mają nieco odciążyć przedsiębiorców.

Składki na ZUS 2024. Ile można zyskać na „wakacjach”?

Eksperci z inFakt wyliczyli, że od 2015 roku do 2024 roku łączna podwyżka składki zdrowotnej sięgnęła 143 proc., a składek na ZUS ogółem – 97 proc. Na taką skalę podwyżek w dużej mierze wpłynęła także podwyżka wynikająca ze wzrostu płacy minimalnej w 2024 roku, a także średniej płacy w gospodarce. Na skutek tych zmian duży ZUS wzrósł o ponad 180 zł, a mały ZUS o blisko 70 zł miesięcznie.

Nazwa składki Mały ZUS 2024 (do 30 czerwca) Duży ZUS w 2024 roku
Emerytalna 248,41 zł  /tj. 19,52% 916,35 zł  /tj. 19,52%
Rentowa 101,81 zł  /tj. 8% 375,55 zł  /tj. 8%
Chorobowa 31,18 zł  /tj. 2,45% 115,01 zł  /tj. 2,45%
Wypadkowa 21,25 zł 78,40 zł
Fundusz Pracy brak 114,57 zł.
RAZEM 402,65 zł 1600 zł

W powyższych obliczeniach nie uwzględniono składki zdrowotnej, która wyniesie ponad 381 zł, co sprawi, że łączne obciążenia przy dużym ZUS-ie sięgnąć mogą prawie 2 tys. zł.

W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów pojawiły się założenia do projektu wprowadzającego tzw. wakacje ZUS-owskie.  Zgodnie z zapowiedzią ministra Krzysztofa Hetmana, takie zawieszenie w spłacie składek ma wejść w życie w 2025 roku, ale – jak mówił – jeśli finanse na to pozwolą, niewykluczone jest przyspieszenie tych zmian.

Redakcja poleca

Z opisu projektu wynika, że każdy przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, bez względu na formę rozliczania podatków, będzie mógł na 3 miesiące w roku zrezygnować z płacenia ZUS-u. Co ważne, zwolnienie ma dotyczyć składek społecznych, składek na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy.

Jak wyliczył Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w inFakcie, przy dużym ZUS-ie wynoszącym ponad 1600 zł miesięcznie, przedsiębiorcy zaoszczędzą nawet 4800 zł w skali roku.  - Jest to duża pomoc i ukłon w ich stronę – ocenił.

- Taka zmiana pomoże wielu przedsiębiorcom. Zwłaszcza po tym, jak ZUS w ciągu 2 lat wzrósł o blisko 33 proc., a do tego zwiększyło się obciążenie z tytułu składki zdrowotnej – skomentował Piotr Juszczyk.

Nie będzie jednak ucieczki od składki zdrowotnej, która po wejściu w życie Polskiego Ładu stanowi jedno z głównych obciążeń dla biznesu. - W mojej ocenie jeśli finalnie projekt będzie wyglądał tak, jak w założeniach, to rozwiązanie może być powszechnie stosowane. Z drugiej strony, może warto zastanowić się nad podstawą ZUS i na przykład zmniejszyć ją o 25 proc. Efekt kasowy byłby ten sam, a przedsiębiorcy czuliby ulgę cały rok – zaproponował ekspert.

Źródło: Radio ZET/InFakt

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET