`

Bruksela nałoży na Polskę karę za CPN? Sprawa w toku

2 min. czytania
06.10.2026 12:32
Obserwuj nas na Google

Program „Ceny Paliwa Niżej” ponownie obniżył kierowcom koszty tankowania, ale wraz z jego uruchomieniem wrócił też problem, który już wcześniej sygnalizowała Bruksela. Komisja Europejska analizuje polskie przepisy dotyczące obniżonego VAT na paliwa pod kątem ich zgodności z przepisami unijnymi.

Ursula von der Leyen
fot. Agencja Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Komisja Europejska analizuje obniżkę VAT na paliwa w Polsce.
  • Jak Polska tłumaczyła wcześniejsze obniżenie VAT i dlaczego Bruksela miała zastrzeżenia.
  • Jak może wyglądać dalszy ciąg sprawy i kiedy Polsce może grozić kara.

Bruksela bada polską obniżkę VAT na paliwa

Od 3 października benzyna i olej napędowy są objęte w Polsce obniżoną stawką VAT – zamiast 23 proc. obowiązuje 8 proc, za sprawą kolejnej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej”, która będzie obowiązywać do końca grudnia 2026 roku. Pakiet obejmuje również obniżoną akcyzę oraz maksymalne ceny detaliczne paliw.

Uruchomienie CPN i obniżona stawka VAT znalazły się na celowniku Komisji Europejskiej. Jak poinformowała rzeczniczka KE ds. podatków Louise Bogey w rozmowie z RMF FM, Bruksela analizuje ponowne obniżenie VAT na benzynę i olej napędowy, przypominając, że takie działania nie znajdują oparcia w unijnych przepisach o paliwach kopalnych. Dyrektywa VAT pozwala państwom członkowskim stosować obniżone stawki tylko w określonych kategoriach towarów i usług, ale nie dotyczy to paliw kopalnych.

Już w marcu Bruksela miała zastrzeżenia. Co może grozić Polsce?

To kolejna już sytuacja, kiedy Bruksela zwróciła Polsce uwagę na obowiązujące zasady dotyczące VAT-u na paliwa. Wcześniej taki sam komunikat wystosowano pod koniec marca, przy okazji pierwszej odsłony programu CPN. KE wysłała wtedy do Polski i Hiszpanii list, w którym wskazała, że unijna dyrektywa VAT nie przewiduje obniżenia tego podatku na paliwa kopalne. Rzeczniczka Komisji Louise Bogey mówiła wówczas, że państwa powinny raczej wykorzystywać możliwość obniżania akcyzy.

Redakcja poleca

Warszawa tłumaczyła wtedy Komisji, że obniżka ma charakter czasowy i wyjątkowy, a jej celem jest zahamowanie wzrostu cen paliw wywołanego sytuacją na Bliskim Wschodzie. W odpowiedzi przekazanej KE wskazywano również, że drogie paliwo podnosi koszty produkcji i transportu, a w konsekwencji może wpływać na ceny towarów i usług.

Póki co trudno przewidzieć, jaki będzie finał sprawy. Komisja nie przesądza, czy podejmie wobec Polski dalsze kroki, ale jeżeli uzna, że doszło do naruszenia prawa UE, może rozpocząć formalną procedurę naruszeniową. Pierwszym krokiem jest wysłanie do państwa tzw. wezwania do usunięcia uchybienia i przedstawienia stanowiska. Później Komisja może wydać uzasadnioną opinię, a jeśli państwo nadal nie usunie naruszenia, skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Dopiero na dalszym etapie może pojawić się kwestia sankcji finansowych. Komisja może zaproponować Trybunałowi nałożenie kary, ale o jej ostatecznej wysokości decyduje TSUE. Może to być zarówno ryczałt, jak i okresowa kara pieniężna.

Źródło: Radio ZET/rp.pla/rmf.fm/

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET