Cena złota szybuje po ataku Izraela. Świat szuka bezpiecznej przystani

2 min. czytania
13.06.2025 08:53
Obserwuj nas na Google

Złoto gwałtownie podrożało po prewencyjnym ataku Izraela na irańskie cele wojskowe i nuklearne. Rynki zareagowały nerwowo, a inwestorzy masowo zaczęli kupować złoto, traktując je jako bezpieczne aktywo w obliczu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i rosnącej niepewności geopolitycznej.

Złoto, giełda
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego atak Izraela na Iran wpłynął na wzrost cen złota?
  • Jakie inne czynniki ekonomiczne i polityczne wpływają obecnie na rynek metali szlachetnych?
  • Czy istnieje ryzyko dalszego wzrostu cen złota w najbliższej przyszłości?

Złoto drożeje po ataku Izraela na Iran. Rynki reagują na wzrost napięć geopolitycznych

Izraelskie siły lotnicze przeprowadziły pięć fal nalotów, atakując m.in. ośrodek wzbogacania uranu w Natanz, obiekty wojskowe w Parchin oraz liczne lokalizacje w Teheranie i jego okolicach. Premier Benjamin Netanjahu określił działania jako „prewencyjne” i mające na celu niedopuszczenie do zdobycia przez Iran broni atomowej. W odpowiedzi, Iran zapowiedział zbrojny odwet, a najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei zagroził, że Izrael i jego sojusznicy „zapłacą wysoką cenę”.

Cena złota natychmiast zareagowała na eskalację konfliktu – na azjatyckim rynku spot gold wzrósł o 1,5%, osiągając wartość 3436 dolarów za uncję. Kontrakty terminowe na sierpień również poszybowały w górę – do 3459 dolarów. To poziom zaledwie o krok od kwietniowego rekordu, który wyniósł 3500 dolarów za uncję.

Eksperci przewidują, że jeśli napięcia na Bliskim Wschodzie będą się utrzymywać, ceny złota mogą nadal rosnąć. Dodatkowym czynnikiem wspierającym ten trend są dane z USA, wskazujące na możliwe obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Spadek oprocentowania amerykańskiego dolara zwiększa atrakcyjność złota, które nie przynosi odsetek, ale zyskuje na wartości jako magazyn kapitału.

Niepewność wokół relacji handlowych między USA a Chinami również dokłada cegiełkę do tej sytuacji. Choć pojawiły się sygnały o możliwym porozumieniu, brak szczegółów powoduje, że inwestorzy nie przestają ostrożnie przyglądać się sytuacji na świecie.

Redakcja poleca

Srebro i platyna też wysoko

Złoto nie jest jedynym metalem reagującym na globalne wydarzenia – ceny srebra i platyny również wykazują zmienność. Srebro wzrosło o 1% i utrzymuje się w pobliżu trzynastoletniego maksimum, a platyna – choć nieco spadła – wciąż pozostaje blisko czteroletniego szczytu.

Wzrost cen złota to nie tylko reakcja na konflikt zbrojny, ale też sygnał ostrzegawczy o niestabilności globalnej gospodarki i napięć politycznych, które mogą przybrać jeszcze bardziej niepokojący obrót. Dopóki sytuacja nie ulegnie wyraźnej poprawie, popyt na złoto jako „bezpieczną przystań” prawdopodobnie się utrzyma.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET