Ceny paliw na długi weekend czerwcowy. Tyle zapłacimy za diesla i benzynę
Kierowcy planujący wyjazdy na długi weekend czerwcowy mogą odetchnąć z ulgą, ale tylko na chwilę. Ceny paliw na stacjach benzynowych pozostają stabilne, a popularna benzyna PB95 wciąż utrzymuje się poniżej granicy 6 zł za litr. Eksperci ostrzegają jednak, że to „spokojny optymizm” - eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokada kluczowych szlaków handlowych mogą drastycznie zmienić sytuację niemalże z dnia na dzień.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są prognozy cen paliw na długi czerwcowy weekend.
- Co wpływa na stabilizację cen paliw w krótkiej perspektywie.
- Dlaczego przewidywania cen paliw na dłuższy okres są niepewne.
- Które czynniki mogą wpłynąć na wzrost cen paliw w przyszłości.
Ceny paliw na długi czerwcowy weekend
Przed nami długi czerwcowy weekend - dla wielu osób to czas wyjazdów z rodziną czy przyjaciółmi i odpoczynku od codzienności. Nie można jednak w pełni zapominać o tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza że sytuację geopolityczną odczujemy w naszych portfelach, chociażby płacąc za paliwo.
Jak więc będą się kształtowały ceny paliw w czasie długiego weekendu? Eksperci są zgodni, na ten moment sytuacja na stacjach benzynowych jest stabilna - benzyna utrzymuje się poniżej 6 zł. Maksymalna cena ustalona na środę to 5,94 zł. Za diesla trzeba zapłacić nieco więcej, bo 6,40 zł.
Grzegorz Maziak z portalu e-petrol.pl mówi Radiu ZET, że w perspektywie najbliższych dni ceny paliw powinny zachowywać się stabilnie. - Utrzymuje się taki spokojny optymizm, co przy tej sytuacji, z jaką mamy do czynienia, skali ograniczeń jeśli chodzi o brak dostaw z rejonu Zatoki Perskiej, to i tak jest mały wymiar kary dla kierowców - dodaje.
„Sytuacja może zrobić się poważna"
Niestety, mówienie o cenach paliw w perspektywie dłuższej niż kilka dni, to - zdaniem ekspertów - wróżenie z fusów. - Wszystko zależy od tego, co będzie działo się na świecie. Prognozy dłuższe niż jedno czy dwudniowe są obarczone dużym ryzykiem - tłumaczy Grzegorz Maziak.
- Przełożenie zmian z rynku hurtowego widzimy bardzo szybko na stacjach. Jeżeli nie dojdzie do odblokowania Cieśniny Ormuz, to sytuacja w drugiej połowie wakacji może zrobić się poważna - podkreśla ekspert.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET