Myślał, że inwestuje oszczędności. Przez oszusta stracił ponad milion zł
Oszustwo inwestycyjne to coraz powszechniejsza metoda wykorzystywana przez naciągaczy. Boleśnie przekonał się o tym mieszkaniec powiatu puckiego. Zakładał, że inwestuje w kryptowaluty, a stracił fortunę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Za kogo podają się oszuści stosujący metodę wykorzystującą obietnicę inwestycji.
- Ile pieniędzy stracił mieszkaniec powiatu puckiego.
- Na jakie sformułowania uważać, chcąc inwestować w sieci.
Chciał zainwestować. Stracił zawrotną kwotę
Oszuści nie ustają w wymyślaniu nowych technik przejęcia oszczędności obywateli. Obok doskonale znanych już metod „na wnuczka”, „na policjanta” czy „na pracownika banku” pojawia się również sposób „na doradcę inwestycyjnego”. Mimo wielu ostrzeżeń przypadki nadużyć nadal pojawiają się w całym kraju.
Policja poinformowała o incydencie w powiecie puckim. 59-letni mężczyzna poinformował, że padł ofiarą oszustwa. Przekazał funkcjonariuszom, że odebrał telefon od nieznanego rozmówcy, który przedstawił się jako broker i zaproponował zarobek polegający na zainwestowaniu w kryptowaluty. Pokrzywdzony stwierdził, że oferta jest interesująca i wykonał kilkanaście przelewów. Inwestycji jednak nie było, a broker okazał się naciągaczem. Mężczyzna stracił łącznie ponad 1,3 mln zł.
Uważaj na te sformułowania. Oszuści często ich używają
Policjanci przypominają o profilaktyce i przyswojeniu podstaw w rozpoznawaniu nieuczciwych ofert. „Dzielnicowi edukują szczególnie seniorów, że oszuści często używają fałszywych obietnic, manipulują informacjami lub tworzą piramidy finansowe, żeby wyłudzić pieniądze. Stosują różne słowa i zwroty psychologiczne, które mają na celu wzbudzenie zaufania, podniesienie emocji i skłonienie do szybkiego podjęcia decyzji” – można przeczytać w opublikowanym w sieci komunikacie. Wyrażenia, które powinny zaniepokoić w rozmowach przychodzących z nieznanych numerów czy w wiadomościach e-mail, to m.in.:
- „Gwarantowany zysk”,
- „Ekskluzywna oferta”,
- „Ograniczona czasowo”,
- „Zaufaj mi”,
- „Jestem ekspertem”,
- „Bezpieczna inwestycja”,
- „Tylko dla wybranych”.
Decyzji o inwestycjach w sieci nie należy podejmować pod presją czasu. Każdą ofertę trzeba dokładnie przeczytać i zweryfikować jej prawdziwość. Warto również sprawdzać dane kontaktowe. Policja przypomina: „W przypadku wątpliwości lub podejrzenia oszustwa prosimy o niezwłoczny kontakt na numer alarmowy 112”.
Źródło: Radio ZET/policja.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET