Chciał zainwestować w złoto. Stracił potężne oszczędności
W ostatnim czasie oszuści są wyjątkowo aktywni. Grasują m.in. na portalach społecznościowych, stosując rozmaite techniki. Policjanci z województwa kujawsko-pomorskiego opisali w sieci historię 48-latka z Radziejowa, który zamiast bezpiecznego inwestowania w złoto doświadczył ogromnych strat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie metody stosują oszuści zachęcający do inwestowania.
- Czego doświadczył mężczyzna z Radziejowa.
- Ile pieniędzy stracił.
Oszustwo inwestycyjne. Liczył na zyski, ale tylko stracił
Oszuści korzystają z rozmaitych metod w celu przejęcia oszczędności nieświadomych ofiar. Poza klasycznymi technikami „na policjanta” czy „na wnuczka” naciągacze grasują również w sieci, wcielając się w role pracowników banków czy doradców inwestycyjnych. Zdarza się to coraz częściej, a z różnych części kraju płynie mnóstwo historii o stratach poniesionych w wyniku oszustw inwestycyjnych.
Quiz: Waluty z całego świata. Spróbuj zdobyć co najmniej 80%
Policjanci z Bydgoszczy opublikowali w sieci komunikat przestrzegający przed tą formą nadużyć. Opisana historia dotyczy 48-letniego mieszkańca powiatu radziejowskiego, który „we wrześniu ubiegłego roku zauważył na jednym z serwisów internetowych ogłoszenie dotyczące szybkiego i bezpiecznego inwestowania pieniędzy w złoto na platformie inwestycyjnej”. Inicjatywa miała być reklamowana przez znane osoby. Gwarantowano duże zyski w szybkim czasie. Niedługo po „kliknięciu” w reklamę z mężczyzną skontaktowała się telefonicznie osoba przedstawiająca się jako ekspert inwestycyjny pomagający we właściwym lokowaniu pieniędzy. „Gdy rzekome zyski urosły do 100.000 dolarów, 48-latek został poinformowany przez doradcę, że aby wypłacić pieniądze, musi opłacić od nich podatek i prowizję za doradztwo” – opisali funkcjonariusze. Mieszkaniec powiatu radziejowskiego przelał na wskazane, zagraniczne konto ponad 170 tys. zł. Zorientował się, że padł ofiarą oszusta, gdy chciał wypłacić zgromadzone środki, a kontakt się urwał.
Stosuj te zasady. Pomogą uniknąć ci oszustwa
„Nie dajmy się nabrać na reklamy obiecujące nierealne zyski” – alarmują policjanci, przypominając, że „łatwe pieniądze” nie istnieją, a każda inwestycja powinna być dokładnie sprawdzana. Przypominają też o konieczności zachowania prostych zasad bezpieczeństwa:
- nie instaluj proponowanych przez nieznajomych programów i aplikacji na własnych urządzeniach,
- nie otwieraj nieznanych linków,
- stosuj ograniczone zaufanie i zachowaj zdrowy rozsądek.
Źródło: Radio ZET/policja.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET