Chciał zainwestować w złoto. Stracił potężne oszczędności

2 min. czytania
30.01.2026 13:57
Obserwuj nas na Google

W ostatnim czasie oszuści są wyjątkowo aktywni. Grasują m.in. na portalach społecznościowych, stosując rozmaite techniki. Policjanci z województwa kujawsko-pomorskiego opisali w sieci historię 48-latka z Radziejowa, który zamiast bezpiecznego inwestowania w złoto doświadczył ogromnych strat.

Oszustwo inwestycyjne
fot. Deposit/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie metody stosują oszuści zachęcający do inwestowania.
  • Czego doświadczył mężczyzna z Radziejowa.
  • Ile pieniędzy stracił.

Oszustwo inwestycyjne. Liczył na zyski, ale tylko stracił

Oszuści korzystają z rozmaitych metod w celu przejęcia oszczędności nieświadomych ofiar. Poza klasycznymi technikami „na policjanta” czy „na wnuczka” naciągacze grasują również w sieci, wcielając się w role pracowników banków czy doradców inwestycyjnych. Zdarza się to coraz częściej, a z różnych części kraju płynie mnóstwo historii o stratach poniesionych w wyniku oszustw inwestycyjnych.

Quiz: Waluty z całego świata. Spróbuj zdobyć co najmniej 80%

1/12 Który z tych krajów Unii Europejskiej nie używa euro?

Policjanci z Bydgoszczy opublikowali w sieci komunikat przestrzegający przed tą formą nadużyć. Opisana historia dotyczy 48-letniego mieszkańca powiatu radziejowskiego, który „we wrześniu ubiegłego roku zauważył na jednym z serwisów internetowych ogłoszenie dotyczące szybkiego i bezpiecznego inwestowania pieniędzy w złoto na platformie inwestycyjnej”. Inicjatywa miała być reklamowana przez znane osoby. Gwarantowano duże zyski w szybkim czasie. Niedługo po „kliknięciu” w reklamę z mężczyzną skontaktowała się telefonicznie osoba przedstawiająca się jako ekspert inwestycyjny pomagający we właściwym lokowaniu pieniędzy. „Gdy rzekome zyski urosły do 100.000 dolarów, 48-latek został poinformowany przez doradcę, że aby wypłacić pieniądze, musi opłacić od nich podatek i prowizję za doradztwo” – opisali funkcjonariusze. Mieszkaniec powiatu radziejowskiego przelał na wskazane, zagraniczne konto ponad 170 tys. zł. Zorientował się, że padł ofiarą oszusta, gdy chciał wypłacić zgromadzone środki, a kontakt się urwał.

Nie przegap

Stosuj te zasady. Pomogą uniknąć ci oszustwa

„Nie dajmy się nabrać na reklamy obiecujące nierealne zyski” – alarmują policjanci, przypominając, że „łatwe pieniądze” nie istnieją, a każda inwestycja powinna być dokładnie sprawdzana. Przypominają też o konieczności zachowania prostych zasad bezpieczeństwa:

  • nie instaluj proponowanych przez nieznajomych programów i aplikacji na własnych urządzeniach,
  • nie otwieraj nieznanych linków,
  • stosuj ograniczone zaufanie i zachowaj zdrowy rozsądek.

Źródło: Radio ZET/policja.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET