`

Myślała, że rozmawia z bankowcem. Straciła niemal 20 tys. zł

2 min. czytania
16.05.2025 11:10
Obserwuj nas na Google

Metoda „na pracownika banku” niestety wciąż ma się dobrze. Oszuści wyłudzają w ten sposób dane klientów i zyskują dostęp do oszczędności zgromadzonych na ich kontach. Przekonała się o tym mieszkanka powiatu krośnieńskiego, która straciła sporą kwotę.

Oszustwo "na pracownika banku"
fot. Hector Roqueta/Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób działa oszustwo „na pracownika banku”.
  • Jak skłoniono mieszkankę powiatu krośnieńskiego do wykonania przelewów.
  • Co robić, by uchronić się przed taką techniką oszustów.

Myślała, że rozmawia z bankowcem. Oszust przejął jej oszczędności

Funkcjonariusze policji wydali komunikat, w którym opisali sytuację z powiatu krośnieńskiego. Do poszkodowanej kobiety zadzwonił nieznany mężczyzna, podając się za przedstawiciela banku. Poinformował, że „ktoś próbuje z jej konta wypłacić znaczną kwotę pieniędzy i że jej konto bankowe jest zagrożone”. Zaproponował osobliwy sposób ochrony oszczędności: kobieta miała wypłacić pieniądze z konta, a następnie na nowo je tam wpłacić (w celu rzekomej weryfikacji, że nie jest oszustką). Mieszkanka powiatu krośnieńskiego odebrała następnie informację, że konto „jest już bezpieczne” oraz dostała kod BLIK, którym miała posłużyć się podczas wpłacania oszczędności w bankomacie należącym do jej banku.

„Po dokonaniu pierwszej wpłaty otrzymała wiadomość [...], że na jej konto wpłynęło 9800 złotych. Nic nie podejrzewając i będąc cały czas na linii z rozmówcą, wpłaciła w ten sam sposób 10 tysięcy złotych” – można przeczytać w komunikacie. Potem mężczyzna się rozłączył. Wtedy kobieta uświadomiła sobie, że padła ofiarą oszustwa i straciła prawie 20 tys. zł.

Redakcja poleca

Oszustwo „na pracownika banku”. Jak się przed nim chronić?

Policja przypomina o konieczności zachowania czujności i spokoju. Funkcjonariusze radzą, by w sytuacji odebrania podobnego połączenia telefonicznego rozłączyć się, odczekać minutę, a następnie samodzielnie skontaktować się z bankiem. Należy zrobić to nie poprzez oddzwanianie, a wpisanie numeru za pomocą klawiatury. „Miej świadomość, że oszuści podszywają się pod różnego rodzaju instytucje, a wyświetlany numer telefonu nie gwarantuje autentyczności rozmówcy” – apeluje komunikat policyjny.

Warto też pamiętać, że pracownik banku nigdy nie będzie prosić o login, hasło i kody do bankowości internetowej, instalowanie aplikacji do rzekomej ochrony oszczędności czy wypłatę pieniędzy z konta.

Źródło: Radio ZET/lubuska.policja.gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET