Choć niejadalne, dla przemysłu są na wagę złota. Tyle można na nich zarobić
Jesienią kasztany spadają z drzew tysiącami i każdy może na nich zarobić, bo to surowiec poszukiwany w skupach. Ile można zarobić na jesiennym „złocie” i komu potrzebne są tony kasztanów? Nie każdy wie, dlaczego interesuje się nimi przemysł.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego niejadalne kasztany są skupowane przez przemysł.
- Jakie substancje pozyskuje się z nasion kasztanowca.
- Ile można dostać za kilogram zebranych kasztanów.
- Kto może wziąć udział w zbiórce i sprzedać zebrany surowiec.
Jesienne złoto idzie do skupu. Przemysł skupuje kasztany
Kasztany kojarzą się przede wszystkim z jesienią i dziecięcymi zabawami, ale ich zastosowanie jest znacznie szersze. Co roku wraz z początkiem sezonu pojawiają się firmy i punkty, które je skupują. Nie są to jednak kasztany, które można znaleźć na sklepowych półkach. Owoce popularnego w Polsce kasztanowca zwyczajnego są bowiem niejadalne ze względu na zawartość m.in. saponiny, w tym escyny i eskuliny, które mogą bardzo niekorzystnie działać na zdrowie, m.in. prowadzić do poważnych zatruć.
Ale paradoksalnie, choć surowe nasiona kasztanowca nie nadają się do jedzenia, to właśnie pozyskiwana z nich escyna jest wykorzystywana w preparatach stosowanych m.in. przy obrzękach i niewydolności żylnej. Właśnie dlatego kiedy tylko kasztany zaczynają dojrzewać i tonami spadają na ziemię, ruszają firmy pozyskujące ten surowiec na potrzeby branży kosmetycznej czy farmaceutycznej.
Ile można zarobić na kasztanach? Tyle płacą za kilogram
Jednym z najważniejszych składników pozyskiwanych z nasion kasztanowca jest escyna. To mieszanina saponin wykorzystywana jako surowiec do produkcji preparatów farmaceutycznych. Ekstrakty z kasztanowca stosuje się m.in. w preparatach związanych z niewydolnością żylną, obrzękami i uczuciem ciężkości nóg.
Na tym jednak zastosowanie kasztanów się nie kończy. Surowiec wykorzystuje również przemysł kosmetyczny. Ekstrakty z kasztanowca są składnikiem preparatów pielęgnacyjnych, m.in. przeznaczonych do skóry naczynkowej. Dlatego skupowane jesienią owoce trafiają później do firm, które zajmują się ich przetwarzaniem i pozyskiwaniem konkretnych substancji.
Dla zainteresowanych to też świetna okazja do dodatkowego zarobku. W tym roku można dostać od 50-70 groszy do 1-2 zł za kilogram – w zależności od skupu i jakości surowca. Przy stawce 1 zł za kilogram 100 kg kasztanów daje 100 zł, a tona – 1000 zł. Nie jest to więc sposób na szybki duży zarobek przy niewielkiej ilości zebranych owoców, ale przy większej skali zbierania kasztany mogą stać się dodatkowym źródłem pieniędzy także w październiku i listopadzie, kiedy sezon na kasztany się kończy.
Oferty skupu często kierowane są na przykład do szkół, które mogą rejestrować się do zbiórki, a firmy odbierają określone ilości towaru. Wiele zbiórek można zarejestrować właśnie teraz. Skupujący często narzucają minimalną liczbę ton kasztanów, które przejmują do transportu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET