Cła Trumpa wstrząsają rynkami. Spadek również na warszawskiej giełdzie
Światowe rynki finansowe pogrążyły się w spadkach po ogłoszeniu przez administrację USA nowych ceł na Chiny, Unię Europejską i Japonię. Niepewność udzieliła się także warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, gdzie główne indeksy otworzyły sesję na minusie.
- Indeks WIG20 spadł o 1,76% do poziomu 2699,7 pkt. Mniejsze spółki również ucierpiały, z mWIG40 tracącym 1,2% oraz sWIG80 spadającym o 0,8%
- W Azji japoński Nikkei spadł o 2,8%, a Hang Seng o 1,6%. W Europie niemiecki DAX stracił 2,3%, francuski CAC40 2%, a brytyjski FTSE250 1,1%
- Ekonomiści przewidują dalszą zmienność rynków i możliwy odwet ze strony Chin i UE.
Drastyczne spadki na GPW
Warszawska giełda rozpoczęła dzień pod kreską. Indeks WIG20 spadł na otwarciu o 1,76 proc., osiągając poziom 2699,7 pkt. Szeroki indeks WIG zanotował zniżkę o 1,72 proc. Mniejsze spółki także odczuły negatywne nastroje – mWIG40 stracił 1,2 proc., a sWIG80 spadł o 0,8 proc.
Na warszawskiej giełdzie najgorsze wyniki odnotowują spółki z sektora odzieżowego i przemysłowego. Liderem spadków jest LPP, którego notowania spadły o 7,04 proc. Inwestorzy mają jednak dostęp do innych informacji, które mogą wpływać na ich decyzje. Wśród kolejnych spółek, które poniosły straty, znajdują się KGHM (-2,07 proc.), Alior Bank (-2,04 proc.) oraz Pekao (-1,99 proc.). Warto dodać, że wśród spółek z indeksu WIG20 niemal wszystkie odnotowują dziś spadki.
Światowe giełdy pod presją
Spadki na GPW są częścią szerszego trendu. W Azji japoński Nikkei zanotował stratę na poziomie 2,8 proc., a hongkoński Hang Seng obniżył się o 1,6 proc. Europejskie rynki rozpoczęły dzień od jeszcze większych przecen – niemiecki DAX spadł o 2,3 proc., francuski CAC40 o 2 proc., a brytyjski FTSE250 o 1,1 proc. Tymczasem w USA inwestorzy szykują się na jeszcze trudniejszą sesję. Kontrakty terminowe na S&P 500 wskazują na spadek o 3,2 proc., a Nasdaq traci 2,2 proc.
Inwestorzy obawiają się, że nowa polityka handlowa USA może doprowadzić do globalnej wojny handlowej, która negatywnie wpłynie na wzrost gospodarczy na świecie. Szczególnie niepokoją zapowiedzi wprowadzenia 10-procentowego cła na wszystkie towary importowane oraz wyższych stawek celnych wobec kluczowych partnerów handlowych.
Ekonomiści ostrzegają, że cła te negatywnie wpłyną na globalny wzrost gospodarczy. Analitycy przewidują dalszą zmienność na azjatyckich rynkach i możliwość odwetu ze strony krajów dotkniętych cłami. Chiny i Unia Europejska prawdopodobnie podejmą "odpowiednie działania" w odpowiedzi na amerykańskie taryfy.
Więcej informacji wkrótce.
Źródło: Radio ZET/Businness Insider
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET