`

Co oznacza znak drogowy z czerwonym autem i rowerem? Kierowcy dębieją

2 min. czytania
28.05.2026 14:54
Obserwuj nas na Google

Znaki drogowe mają pomagać kierowcom, ale niektóre potrafią wywołać prawdziwe zamieszanie. Tak jest ze znakiem drogowym 277.1, na którym widnieje czerwone auto i rower. Wielu kierowców kompletnie nie wie, co znak oznacza, a pomyłka może skończyć się nie tylko nerwami, ale też wysokim mandatem.

niemiecki znak 277.1.
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co oznacza znak drogowy 277.1 na niemieckich drogach.
  • Dlaczego polscy kierowcy mogą mieć problemy ze zrozumieniem znaku 277.1.
  • Co grozi kierowcy za złamanie zakazu wyprzedzania oznaczonego znakiem 277.1.

Znak 277.1. dezorientuje polskich kierowców

Znaki drogowe stale się zmieniają; pojawiają się nowe, a część z nich kierowcy widują tak rzadko, że po prostu przestają je rozumieć. Teoretycznie każdy powinien pamiętać ich znaczenie jeszcze z kursu na prawo jazdy. Praktyka pokazuje jednak coś zupełnie innego. Gdy na trasie pojawia się coś mniej oczywistego, kierowcy nie zawsze wiedzą, w jaki sposób mają się zachować. A błędna interpretacja przepisów można skutkować mandatem.

Redakcja poleca

Problem pojawia się także wtedy, kiedy kierowcy udają się zagranicę i tam natrafiają na nietypowe oznakowanie. Od niedawna na niemieckich drogach można spotkać okrągły znak z czerwoną obwódką, oznaczony numerem 277.1. Przedstawia on czerwony samochód oraz rower, a pod rowerem motocykl. Znak ten oznacza zakaz wyprzedzania jednośladów przez pojazdy wielośladowe, czyli m.in. samochody osobowe czy ciężarówki. Kierowca auta nie może zatem wyprzedzić rowerzysty ani motocyklisty, nawet jeśli jadą oni znacznie wolniej (przy czym zakaz nie obowiązuje samych cyklistów i motocyklistów). Przepisy wprowadzono przede wszystkim na wąskich drogach, gdzie zachowanie bezpiecznego odstępu podczas manewru byłoby trudne lub wręcz niemożliwe.

Dlaczego znak 277.1. może być problemowy dla polskiego kierowcy?

Portal moto.pl, powołując się na niemiecki portal Blitzerkatalog, wyjaśnia, że znak drogowy 277.1 jest rozszerzeniem tamtejszych przepisów dotyczących zakazu wyprzedzania i ma chronić tych uczestników ruchu, którzy są bardziej narażeni na negatywne konsekwencje zdarzeń drogowych. Wprowadzenie znaku jest też reakcją na zwiększającą się liczbę jednośladów.

Redakcja poleca

Moto.pl wskazuje, że znak 277.1., mimo że nie ma swojego polskiego odpowiednika, może jednak kojarzyć się z polskim zakazem B-25, na którym mamy dwa auta: czerwone po lewej i czarne po prawej stronie. Jego umieszczenie wiąże się z zakazem wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych. Rowery natomiast mogą być wyprzedzane przy zachowaniu odległości minimum 1 metra. Jednocześnie nie można też najechać na linię ciągłą.

Problem ze zrozumieniem niemieckiego znaku może być poważny, bo wyjściowa kara za to przewinienie wynosi 70 euro, czyli już około 300 złotych. Jednak jeśli podczas manewru dochodzi do stłuczki lub innej niebezpiecznej sytuacji, wtedy może to być nawet 300 euro, czyli blisko 1300 złotych. Wybierając się w podróż za granicę, nie tylko do Niemiec, mieć na uwadze, że nieznajomość przepisów nie zwalnia nas z odpowiedzialności. Dobrze jest przed ruszeniem w trasę sprawdzić, co najbardziej może nas zaskoczyć.

Źródło: Radio ZET/moto.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET