Co się dzieje z nieodebraną kaucją? Wartość środków cały czas rośnie
Założenie systemu kaucyjnego jest proste: konsument kupuje produkt w opakowaniu zwrotnym z doliczoną do niego kaucją. Odzyskuje ją, kiedy opakowanie zdaje do systemu. Wciąż jednak wiele osób tego nie robi. Co dzieje się z nieodebraną kaucją?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa ogólnokrajowy system kaucyjny w Polsce
- Kto dysponuje środkami zebranymi w systemie kaucyjnym
- Na co przeznaczone są środki z nieodebranych kaucji
- Dlaczego operatorzy systemu kaucyjnego działają w formule non profit
Rośnie nadwyżka środków w systemie kaucyjnym
Od października 2025 roku w Polsce obowiązuje ogólnokrajowy system kaucyjny – mechanizm, w którym konsument przy zakupie napoju w butelce czy puszce płaci dodatkową kwotę kaucji, a odzyskuje ją, kiedy odda opakowanie do sklepu lub automatu. System obejmuje butelki PET do 3 l, puszki metalowe do 1 l oraz szklane butelki wielokrotnego użytku i ma na celu zwiększenie recyklingu i ograniczenie odpadów. Jak zauważa Portal Spożywczy, wartość niewypłaconych z systemu kaucji wciąż rośnie, a eksperci podkreślają, że jest to zjawisko typowe dla systemów kaucyjnych w początkach ich funkcjonowania.
Zasadne jest jednak pytanie o to, co dzieje się z pieniędzmi, które w systemie pozostają. Jest to tzw. nadwyżka z kaucji, które nie zostały odebrane. Skoro środki są, to czy ktoś na nich zarabia? Wyjaśnia to Andrzej Gantner dyrektor i wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Kto dysponuje kaucją pozostającą w systemie?
System kaucyjny obsługiwany jest przez operatorów, do współpacy z którymi zgłaszają się firmy, wprowadzające opakowania na rynek. Każda z tych firm przekazuje operatorowi równowartość kaucji, która zostanie naliczona przy sprzedaży artykułu. Środki te trafiają do operatorów regularnie i to operatorzy od początku dysponują kaucją. — Dwa razy w miesiącu przelewają środki odpowiadające liczbie wprowadzonych butelek będących w systemie kaucyjnym — wyjaśnia Andrzej Gantner.
Ekspert przedstawia dokładną ścieżkę "obiegu" pieniędzy w systemie kaucyjnym. — Wprowadzający sprzedaje napój hurtowni w cenie powiększonej o kaucję. Hurtownia przekazuje go dalej do sklepu, również z doliczoną kaucją. Sklep sprzedaje produkt konsumentowi w cenie obejmującej zarówno napój, jak i kaucję. Gdy butelka wraca do punktu sprzedaży, który jest w systemie kaucyjnym i odbiera opakowania, konsument powinien odzyskać zapłaconą kaucję — wyjaśnia na łamach Portalu Spożywczego.
Na co idą pieniądze z nieodebranych kaucji?
Jednocześnie operator musi bilansować system pobranych i wypłaconych kaucji, aby pokryć z tego koszty odbioru opakowań. Jeśli kaucja nie zostanie odebrana, to powstaje tzw. nadwyżka. Dyrektor i wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności wyjaśnia, że środki, które pozostają w systemie, wykorzystywane są na jego rozwój. Wynika to wprost z ustawy. — Zgodnie z ustawą środki z nieodebranej kaucji, które pozostają w dyspozycji operatora systemu kaucyjnego, w całości muszą zostać przeznaczone na rozwój tego systemu. Oznacza to, że sto procent tych pieniędzy pozostaje w systemie kaucyjnym — tłumaczy Gantner.
Ekspert przypomina też, że według ustawy operatorzy działają w formule non profit. — Wszystkie ich przychody muszą być przeznaczane na funkcjonowanie oraz dalszy rozwój systemu — mówi. Wszystkie środki są skrupulatnie rozliczane. — Nie mogą być przeznaczone na żadne inne cele, chociażby na dywidendy akcjonariuszom, mimo że operatorzy funkcjonują jako spółki akcyjne — podsumowuje dyrektor i wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Pieniądze z nadwyżek wydatkowane są m.in. na rozbudowę infrastruktury logistycznej, a więc automaty i zbiórkę manualną, a także na rozwój infrastruktury transportowej, centrów rozliczeniowych, a nawet na kampanie edukacyjne skierowane do konsumentów.
Źródło: Radio ZET/Portal Spożywczy/Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET