Co z limitami płatności gotówką? Polacy mówią „nie” ograniczeniom
Gotówka miała odejść do lamusa, ale zamiast znikać – bije kolejne rekordy. Polacy nadal trzymają w portfelach banknoty i monety, a planowane ograniczenia większych płatności wywołują spór o to, gdzie kończy się bezpieczeństwo, a zaczyna kontrola.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany dotyczące płatności gotówką mogą wejść w życie w najbliższych latach.
- Dlaczego część Polaków sprzeciwia się ograniczeniom dotyczącym gotówki.
- Jakie argumenty przedstawiają zwolennicy i przeciwnicy nowych limitów.
Gotówka w Polsce bije rekordy, ale nadchodzą ograniczenia. Polacy nie chcą rezygnować z prawa wyboru
Mimo dynamicznego rozwoju płatności kartą, BLIK-a i bankowości mobilnej Polacy nadal chętnie korzystają z gotówki. Według danych Narodowego Banku Polskiego wartość pieniądza gotówkowego znajdującego się w obiegu w najbliższych dniach może przekroczyć 500 mld zł. Jednocześnie trwają przygotowania do zmian, które ograniczą możliwość dokonywania dużych płatności gotówkowych.
Planowane limity budzą jednak duże emocje. Z badania Rankomat.pl wynika, że większość Polaków sprzeciwia się ograniczeniom. Szczególnie często pojawia się argument dotyczący prywatności oraz prawa do samodzielnego wyboru sposobu płatności.
UE wprowadza limit, Polska musi dostosować przepisy
Zmiany wynikają z unijnych regulacji dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy. Zgodnie z rozporządzeniem AMLR od 10 lipca 2027 r. w całej Unii Europejskiej zacznie obowiązywać maksymalny limit płatności gotówką za towary i usługi na poziomie 10 tys. euro.
Państwa członkowskie będą mogły zdecydować się na wprowadzenie niższego limitu. W Polsce nadal nie wiadomo, jaka dokładnie kwota zostanie przyjęta. Choć coraz więcej transakcji odbywa się cyfrowo, gotówka wciąż odgrywa ważną rolę. Z wypowiedzi przedstawiciela Narodowego Banku Polskiego wynika, że jej wartość w obiegu wkrótce przekroczy poziom 500 mld zł.
Polacy nie chcą oddać kontroli nad płatnościami
Badanie Rankomat.pl pokazuje wyraźny podział wśród społeczeństwa. Limity płatności gotówką popiera 20 proc. respondentów. Przeciwnych jest 55 proc., natomiast 25 proc. osób nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie. Dla przeciwników ograniczeń najważniejsza jest możliwość decydowania o tym, jak płacą. Aż 71 proc. osób z tej grupy wskazuje, że chce mieć wybór formy i wysokości płatności.
Drugim najczęściej wskazywanym argumentem jest prywatność. 57 proc. przeciwników limitów nie chce, aby instytucje miały dostęp do informacji o ich wydatkach.
Istotne znaczenie ma również niezależność od technologii. 48 proc. badanych obawia się uzależnienia wyłącznie od cyfrowych metod płatności, a 45 proc. wskazuje na ryzyko problemów w przypadku awarii internetu lub prądu. Tyle samo osób uważa, że ograniczenia mogą być początkiem procesu całkowitego wycofywania gotówki w przyszłości.
Przeciwnicy limitów zwracają uwagę również na osoby, które mają mniejsze doświadczenie z nowymi technologiami. 38 proc. badanych uważa, że takie zmiany mogą utrudnić funkcjonowanie osobom słabiej korzystającym z cyfrowych usług. 35 proc. wskazuje natomiast na brak zaufania do instytucji bankowych i podatkowych jako powód sprzeciwu wobec ograniczeń.
Zwolennicy limitów wskazują na walkę z przestępczością
Osoby popierające ograniczenia patrzą na sprawę z innej perspektywy. Najczęściej wskazują, że limity mogą pomóc w ograniczeniu szarej strefy oraz przestępczości. Taki argument przedstawiło 54 proc. zwolenników zmian. Po 47 proc. badanych z tej grupy uważa, że ograniczenia zwiększą bezpieczeństwo transakcji i pozwolą lepiej kontrolować przepływ pieniędzy. 38 proc. zwolenników limitów wskazuje natomiast, że płatności cyfrowe są wygodniejsze i szybsze.
Rzadziej pojawiają się argumenty związane z kosztami i ekologią. 26 proc. osób popierających limity uważa, że ograniczą one koszty obsługi gotówki, a 20 proc. zwraca uwagę na mniejsze zapotrzebowanie na drukowanie pieniędzy.
Część ograniczeń już obowiązuje
W Polsce już teraz funkcjonują limity dotyczące transakcji między przedsiębiorcami. Jeżeli jednorazowa wartość transakcji między firmami przekracza 15 tys. zł, płatność musi zostać wykonana za pośrednictwem rachunku płatniczego.
Nowe regulacje będą dotyczyć przede wszystkim relacji konsument–przedsiębiorca. W praktyce mogą mieć znaczenie przy zakupach za gotówkę takich jak samochody, kosztowna biżuteria, drogi sprzęt czy usługi o wysokiej wartości.
Quiz: Quiz. Dopasuj walutę do kraju. Tylko znawcy pieniędzy zgarną całość
Gotówka coraz częściej jako zabezpieczenie
Choć gotówka nie jest już dominującym sposobem codziennych płatności, nadal pozostaje ważnym elementem finansowego bezpieczeństwa. Według danych NBP 61 proc. wartości transakcji kartowych stanowią płatności bezgotówkowe. Pozostałe 39 proc. przypada na wypłaty gotówki i inne operacje gotówkowe.
Dla wielu osób gotówka pełni dziś przede wszystkim funkcję zabezpieczenia na wypadek awarii systemów elektronicznych. Znaczenie tego argumentu wzrosło szczególnie po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i pojawieniu się większych obaw dotyczących cyberataków.
Spór o limity płatności gotówką pokazuje, że dla części społeczeństwa pieniądz fizyczny pozostaje symbolem niezależności i prywatności, podczas gdy zwolennicy zmian widzą w ograniczeniach narzędzie zwiększające bezpieczeństwo obrotu finansowego.
Źródło: Radio ZET/Rankomat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET