`

Polacy masowo popełniają ten błąd. Może słono kosztować

3 min. czytania
Aktualizacja 20.09.2025
20.09.2025 06:00
Obserwuj nas na Google

Kolorem, który ostatnio króluje w architekturze, jest czerń - czarne elewacje, rolety, donice - ale w tym wypadku lepiej nie podążać za trendami - ostrzega dr hab. inż. arch. Krzysztof Gerlic z Politechniki Śląskiej. I pokazuje wyliczenia.

Czarna elewacja
fot. Krzysztof Gerlic/Politechnika Śląska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego czarny kolor w architekturze to nie najlepszy pomysł.
  • Jak nagrzewa się ciemna elewacja w stosunku do jasnej.
  • Jakie koszty ponoszą mieszkańcy.

Sami podgrzewamy miasto

Przejeżdżając przez miasto, co i rusz natknąć się można na czarne elewacje nowych budynków. Polacy pokochali styl industrialny - z prostą bryłą i ciemnymi dodatkami. Niestety to głównie fabryka… kosztów.

- Jasny materiał odbija promieniowanie z powrotem w kosmos, jak śnieg czy chmury. Natomiast ciemny materiał pochłania promieniowanie. Jeśli jest cienki jak blacha, to szybko się nagrzewa i szybko oddaje ciepło, ale gdy jest gruby, jak asfalt, granit, bazalt, to nie tylko pochłania energię, ale jeszcze ją gromadzi - tłumaczy Krzysztof Gerlic.

W terenie zabudowanym ma to istotne znaczenie. - Czarna elewacja nagrzewa się nawet o 30-40 proc. bardziej od jasnej. W upalne dni temperatura powierzchni może przekraczać 60 stopni Celsjusza. Niepotrzebnie podgrzewamy miasto - zauważa ekspert.

K. Gerlic
Fot.

Są miejsca na świecie, gdzie stosowanie ciemnych dachów jest zabronione - jak południowa Kalifornia, Floryda, Australia. W tych miejscach istnieją określone wymogi dotyczące „cool roof”. W Polsce jeszcze takich przepisów nie ma, ale może powinny być? - Ważne jest to, żeby wykonawca, startując do przetargu, zdawał sobie sprawę, że powinien wybrać jasny kolor, który będzie obniżał temperaturę i chronił środowisko. Centra handlowe w większości już stosują na dachach zamiast czarnej papy jasnoszare pokrycia - mówi Krzysztof Gerlic.

Ekspert podkreśla, że ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy budynki są różnej wysokości. - Jeśli mamy dach na 11. piętrze, to energia ucieka w kosmos. Ale w przypadku zróżnicowanej zabudowy niższe dachy i tarasy sprawiają, że ciepło unosi się przy elewacji i użytkownik na 8. piętrze nie ma szans odetchnąć świeżym powietrzem - wyjaśnia specjalista.

Miasta się gotują, ale gotują się także mieszkańcy, przeglądając rachunki za prąd.

Wysokie koszty chłodzenia

- Można włączyć klimatyzację, zasunąć rolety, ale koszt ochłodzenia ciemnego budynku może być nawet o 15 procent wyższy - ostrzega Krzysztof Gerlic. - Zapewnienie izolacji termicznej, wełny mineralnej czy styropianu, nie ma w tym przypadku większego znaczenia. Chodzi o energię, która wchodzi do budynku - zaznacza specjalista.

I dodaje, że jest jeszcze jeden problem, o którym mało się mówi. - Włókna szklane czy wata mineralna są w stanie wytrzymać wysokie temperatury, ale styropian już nie. Jeżeli jest blacha, która nagrzewa się do 60-70 stopni, to styropian stopniowo paruje - podkreśla naukowiec.

K. Gerlic
Fot.

Rozwiązaniem problemu nadmiernego nagrzewania się budynku nie jest też czarna roleta. - Ciemną roletę spuszczamy do trzech czwartych, zostawiając jasny pasek na dole. Słońce odbija się od parapetu i razi nas w oczy. To tzw. efekt olśnienia. Oczy się męczą, próbując znaleźć balans, tracimy komfort przebywania w danym pomieszczeniu. Światło powinno rozkładać się równomiernie - zaznacza ekspert.

W środku duszno więc wychodzimy na zewnątrz. - Czarna elewacja, grafitowe płytki na tarasie, antracytowe balustrady, czarny parasol i w ogródku nie da się wytrzymać. Do tego czarne donice oraz ciemne kamyczki wokół roślin i przestrzeń tak się nagrzewa, że nawet rośliny usychają - podsumowuje naukowiec.

Źródło: Radio ZET/”Czerń w architekturze w aspekcie zrównoważonego rozwoju” K. Gerlic, Builder Science 2022/23

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET