Czarny wrzesień w PKP Cargo, strajki nie pomogły. 800 pracowników straci pracę
PKP Cargo stoi u progu największych redukcji od lat. Po zerwaniu negocjacji ze związkami zawodowymi nad spółką i jej pracownikami zawisły czarne chmury, a nadchodzące tygodnie mogą wstrząsnąć całą branżą kolejowych przewozów towarowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego rozmowy między związkami a zarządem zakończyły się fiaskiem.
- Jakie działania podjęli związkowcy w obronie miejsc pracy.
- Co oznaczają zmiany organizacyjne w PKP Cargo dla pracowników.
PKP Cargo bez porozumienia ze związkami. Od września pracę straci 800 osób
PKP Cargo nie osiągnęło porozumienia ze związkami zawodowymi w sprawie planowanych redukcji etatów. Brak kompromisu oznacza, że od 1 września 2025 roku w całej Polsce zatrudnienie straci około 800 pracowników operacyjnych – w tym maszynistów, ustawiaczy i rewidentów.
– Gdybyśmy zgodzili się na propozycję zarządu, to pracowalibyśmy za połowę stawki, która została wyliczona przez fachowców do zapłacenia. Co za tym idzie – żadne porozumienie nie zostało podpisane – powiedział Bogdan Jańczak, przewodniczący poznańskiego oddziału Międzyzakładowego Związku Zawodowego Maszynistów, jak przekazuje Radio Poznań.
Dodał, że zmiany uderzą w wieloletnich pracowników, zmuszając ich do zmiany warunków zatrudnienia. – Życie zmusza doświadczonych maszynistów, którzy są w spółce 20, 30 czy nawet 40 lat, do tego, żeby musieli się przenieść na inne warunki – podkreślił.
Strajki nie powstrzymały zwolnień
Od 28 lipca do 1 sierpnia w całym kraju trwała akcja protestacyjna Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Związkowcy podkreślali, że sytuacja w PKP Cargo to efekt „wieloletnich, systemowych zaniedbań ze strony rządu” i pogłębiającej się degradacji przewozów towarowych.
Postulaty obejmowały m.in. zwiększenie nakładów na kolej, obniżenie kosztów dostępu do infrastruktury oraz stworzenie spójnej polityki rozwoju transportu szynowego. Według danych związku od początku 2025 roku pracę straciło już około 4 tysiące osób, a redukcje dotknęły m.in. Tarnów, Kraków i Żurawicę. Likwidowane jest również zaplecze techniczne spółki.
PKP Cargo zapowiedziało, że w 2025 roku zwolnienia obejmą do 765 pracowników, a w 2026 – nawet 1 388 osób. Proces ten jest częścią planu restrukturyzacji, a Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy, wypowiedziany w 2024 roku, ma obowiązywać jeszcze do połowy 2026 r. 1 sierpnia tego roku wprowadzono centralizację zatrudnienia i zlikwidowano regionalne zakłady, co utrudnia określenie skali redukcji w poszczególnych województwach.
Kryzys w przewozach towarowych
Część maszynistów już teraz poszukuje pracy u innych przewoźników, głównie w sektorze pasażerskim. Przejście nie jest jednak proste, ponieważ ruch pasażerski wymaga innego trybu pracy i kwalifikacji.
Według Urzędu Transportu Kolejowego w czerwcu 2025 roku wszyscy przewoźnicy, w tym PKP Cargo, przewieźli ponad 17,5 mln ton towarów – o 7,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podkreślił, że z problemami boryka się cała europejska branża przewozów towarowych, choć odnotowano wzrost udziału przewozów intermodalnych do 16 proc.
Źródło: Radio ZET/Radio Poznań
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET