`

Apple dyskryminuje Polaków? Klienci piszą do UOKiK

3 min. czytania
23.09.2024 08:56
Obserwuj nas na Google

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania przez Apple praktyk naruszających interesy konsumentów. Wniosek złożyli polscy użytkownicy produktów znanego koncernu. - Czujemy się w Polsce jak klienci drugiej kategorii – mówi inicjator przedsięwzięcia Bartosz Bodnar w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Zawiadomienie na Apple do UOKiK
fot. Bartosz Bodnar/Apple - petycja i zgłoszenie do UOKiK/Facebook/screen, LONG WEI/Associated Press/East News

Nierówne traktowanie Polaków przez Apple? Klienci mają dość

Polscy użytkownicy produktów marki Apple nie są zadowoleni. Przyczyna? Oferowanie przez Apple w Polsce produktów w tych samych lub zawyżonych cenach w stosunku do zachodu, jednak bez całej masy kluczowych funkcjonalności. Przedstawiciele technologicznego giganta nierzadko prezentują nowe rozwiązania, które później na wybranych rynkach okazują się być niedostępne lub ograniczone. Przykładów jest wiele, ale jeden z najpopularniejszych to brak polskojęzycznej Siri – kultowej asystentki głosowej ekosystemu Apple, działającej w innych krajach już od 12 lat.

Klienci z naszego kraju zaczęli się buntować. Impulsem okazała się inicjatywa stworzona przez Bartosza Bodnara, który podjął pierwsze działania latem 2024 r. Zaczął wówczas pozyskiwać podpisy pod wnioskiem do Rzecznika Praw Konsumenta, dotyczącym interwencji w sprawie „nierównego i nieuczciwego traktowania polskich użytkowników przez firmę Apple, zmuszonych płacić stawki równe lub wyższe niż w wielu innych krajach” za okrojone z konkretnych funkcji produkty koncernu. Petycja doczekała się ponad 20 tys. podpisów. - Nie spodziewałem się, że zbieranie podpisów pójdzie tak szybko. Nie dość, że zajęło to nieco ponad miesiąc, to jeszcze udało się zebrać dwa razy więcej podpisów, niż planowałem - wyjaśnia inicjator przedsięwzięcia w rozmowie z portalem RadioZET.pl. - Apple niemal na każdej swojej konferencji mówi, że ich nowości będą wprowadzane sukcesywnie na kolejnych rynkach i m.in. na tej podstawie polscy użytkownicy podejmują decyzje zakupowe. Mijają jednak lata i okazuje się, że nasza zachodnia granica jest swoistym szklanym murem, przez który większość istotnych innowacji Apple nigdy się nie przebija – dodaje.

We wrześniu 2024 r. Bartosz Bodnar poinformował o złożeniu w UOKiK wniosku zawierającego podejrzenie stosowania przez Apple praktyk naruszających zbiorowe interesy polskich konsumentów. - Cała akcja była konsultowana od początku z kancelarią prawną i wszyscy mamy poczucie, że sprawa jest jak najbardziej do wygrania. Argumenty leżą na stole, fakty są niepodważalne. Poczucie konsumentów nie pozostawia żadnych wątpliwości, co pokazuje potężna liczba podpisów. Czujemy się w Polsce jak klienci drugiej kategorii – przekonuje Bartosz Bodnar. Podkreśla jednocześnie, że „siła UOKiK jest niezaprzeczalna”. - Jeżeli tylko Urząd zajmie się tą sprawą i przyzna nam rację, Apple nie będzie miało wyjścia i zostanie zmuszone do równego i sprawiedliwego traktowania polskich konsumentów – wyjaśnia organizator akcji.

Sprawa Apple w UOKiK. „Działania w zupełnie nowym wymiarze”

Całe przedsięwzięcie zostało udokumentowane na facebookowej stronie „Apple - petycja i zgłoszenie do UOKiK”. Bartosz Bodnar regularnie dzieli się tam działaniami w sprawie. Portalowi RadioZET.pl przekazuje natomiast: - Wśród głosów wsparcia, które otrzymuję, są jeszcze takie, przez które przebija brak wiary i rezygnacja. Jakby Polska była zbyt mała i zbyt słaba, by wygrać z potęgą tej korporacji... Tym bardziej trzeba zrobić wszystko, by udowodnić wszystkim, że jest inaczej.

Zdesperowani klienci Apple z Polski oczekują teraz na ruch Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przewidziano również awaryjny „plan B”. - Gdyby z jakiegoś powodu Urząd zignorował nasz apel i tysiące osób, które podpisały się pod nim, uruchomię działania w zupełnie nowym wymiarze – zapowiada Bartosz Bodnar i wskazuje, że petycje mogą zostać zorganizowane także w innych krajach Europy, które „są przez Apple ignorowane i pomijane”, m.in. w Czechach, Estonii, Słowacji, Bułgarii, Rumunii czy Grecji. - To da nam już nie dziesiątki, a setki tysięcy podpisów, z którymi dokonam zgłoszenia bezpośrednio do instytucji unijnych, takich jak Komisja Europejska, monitorująca przestrzeganie prawa konsumenckiego na poziomie UE. W niektórych przypadkach, jeśli naruszenie ma szerszy charakter i dotyczy ogólnych przepisów unijnych, Komisja może podjąć działania wobec państw członkowskich lub korporacji, a kary nakładane na poziomie unijnym są monstrualne! Tak więc w szeroko pojętym interesie Apple jest bardzo szybkie zajęcie się naszym rynkiem, zanim sprawa nabierze międzynarodowego charakteru – twierdzi Bartosz Bodnar.

Źródło: Radio ZET/spidersweb.pl/Facebook - Apple - petycja i zgłoszenie do UOKiK

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET