Dobre wiadomości dla kredytobiorców. W portfelu zostanie nawet kilkaset złotych

2 min. czytania
06.11.2025 08:54
Obserwuj nas na Google

Po ostatniej decyzji Rady Polityki Pieniężnej kredytobiorcy mogą odetchnąć z ulgą — przynajmniej częściowo. Obniżka stóp procentowych znów zmienia reguły gry, a jej skutki mogą zaskoczyć nie tylko tych, którzy już spłacają kredyt, ale też tych, którzy dopiero planują zakup mieszkania.

pieniądze
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak obniżki stóp procentowych wpływają na miesięczne raty kredytów hipotecznych.
  • Co zmienia się w zdolności kredytowej i dostępności finansowania.
  • Kto najbardziej odczuje różnicę w kosztach kredytu.

Tańsze kredyty po decyzji RPP. Prezes ZBP wyjaśnia, kto zyska najwięcej

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w środę obniżyła stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego, sprowadzając główną – referencyjną – do poziomu 4,25 proc. w skali roku. To już piąta redukcja kosztu pieniądza w 2025 roku.

Prezes ZBP Tadeusz Białek, komentując decyzję RPP, przypomniał, że łączny spadek stopy referencyjnej NBP w tym roku wyniósł 150 punktów bazowych – z poziomu 5,75 proc. Jego zdaniem listopadowa decyzja nie była dużym zaskoczeniem, ponieważ najnowsze dane inflacyjne, m.in. z października, wykazały znaczącą poprawę – wskaźnik inflacji spadł wtedy do 2,8 proc.

Białek ocenił, że kolejne obniżenie stóp procentowych to korzystna wiadomość dla posiadaczy kredytów hipotecznych. Wyliczył, że w przypadku kredytu na 20 lat o wartości 450 tys. zł, z oprocentowaniem opartym na 2-proc. marży, dotychczasowe obniżki przełożyły się na zmniejszenie raty o 405 zł, czyli o około 11 proc. Dodał również, że w całym okresie spłaty kredytu, obniżka stopy referencyjnej o 1,5 pkt proc. oznacza realne obniżenie kosztu zobowiązania o 97 221,99 zł, co stanowi 22,3 proc. wartości.

Redakcja poleca

Zdolność kredytowa rośnie

Prezes ZBP zwrócił też uwagę na poprawę zdolności kredytowej klientów. Przy takich samych założeniach (kredyt 450 tys. zł, 20-letni okres spłaty, 2-proc. marża), możliwa do uzyskania kwota finansowania wzrosłaby o ok. 55 tys. zł, czyli o 12 proc. – co w praktyce przekłada się na możliwość zakupu mieszkania z dodatkowym, choć niewielkim pokojem – wyjaśnił.

Odnosząc się do kwestii dostępności kredytu, Białek podał, że przy stopie referencyjnej 5,75 proc. kredyt w wysokości 450 tys. zł mógł uzyskać klient o dochodach netto co najmniej 9 235,67 zł miesięcznie. Obecnie, przy stawce 4,25 proc., taki sam kredyt jest w zasięgu osoby zarabiającej 8 222,94 zł na rękę (około 11,4 tys. zł brutto). Oznacza to, że wymóg dochodowy spadł o ok. 11 proc.

Białek zaznaczył również, że zmiany stóp procentowych nie dotyczą kredytów ze stałym oprocentowaniem, które stanowią obecnie ok. 30 proc. wartości wszystkich udzielonych zobowiązań (czyli nieco ponad 166 mld zł na koniec II kwartału br.).

– Trzeba jednak pamiętać, że wielu kredytobiorców posiadających stałe oprocentowanie nie zaciągało swoich zobowiązań w okresie szczytowych stóp procentowych (5,75 proc.). Wśród nich są też osoby, które zawarły umowy przy niższych poziomach oprocentowania, nawet niż obecny poziom stopy referencyjnej – podkreślił prezes ZBP.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET