Donald Tusk przyznał rentę, o której nikt nie mówi. Rekordowa kwota. Kto ją otrzymał?
Donald Tusk przyznał świadczenie, którego wysokość wyraźnie wybija się ponad wszystkie pozostałe, a jego adresat pozostaje anonimowy. To jedna z tych decyzji premiera, które zapadają bez konferencji prasowych, ale potrafią wywołać duże polityczne i społeczne emocje.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Komu i w jakich okolicznościach premier może przyznać rentę specjalną.
- Dlaczego jedna z decyzji z 2025 roku wzbudziła szczególne zainteresowanie.
- Jak obecna polityka przyznawania rent różni się od tej z poprzednich lat.
Tajemnicze renty od premiera. Jedna decyzja warta 20 tysięcy złotych
Renty specjalne to jedno z najmniej znanych, a jednocześnie najbardziej uznaniowych uprawnień premiera. Jak przekazuje "Fakt", w 2025 roku Donald Tusk skorzystał z niego 34 razy — nieco częściej niż rok wcześniej — przyznając wsparcie finansowe osobom i rodzinom, które znalazły się w wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej lub mogą wykazać się szczególnymi zasługami dla państwa. Trafia ono zarówno do ludzi zasłużonych — sportowców, artystów, działaczy społecznych — jak i do rodzin ofiar katastrof czy wypadków.
W 2025 roku dziesięć rent przyznano właśnie z tytułu zasług w różnych dziedzinach życia publicznego. Znaczącą część świadczeń — aż piętnaście — skierowano do rodzin górników, którzy zginęli w katastrofach górniczych. Kolejne decyzje dotyczyły byłych działaczy opozycji antykomunistycznej, członków Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość RP oraz osób dotkniętych ciężkimi zdarzeniami losowymi.
Jednorazowe 20 tysięcy i brak jawności
Na tle tych decyzji szczególnie wyróżnia się jednorazowa renta w wysokości 20 tysięcy złotych — prawdopodobnie najwyższa w historii tego świadczenia. Brak informacji o beneficjencie rodzi pytania o przejrzystość całego mechanizmu. Państwo publikuje jedynie zbiorcze dane: liczbę świadczeń, ich przeznaczenie i widełki kwotowe.
Co istotne, renty specjalne nie podlegają corocznej waloryzacji. Mogą być przyznawane na czas określony albo dożywotnio, a ich ewentualne podwyższenie również zależy wyłącznie od decyzji premiera. Świadczenie to można pobierać niezależnie od emerytury czy renty z innych tytułów.
Jak było rok wcześniej?
Dla porównania, w 2024 roku Donald Tusk przyznał 32 renty specjalne — o dwie mniej niż w 2025. Rekordziści dostali wówczas 6000 zł. Zaś w 2023 roku Mateusz Morawiecki zdecydował o przyznaniu niemal 5 tysięcy takich świadczeń, głównie członkom Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość RP. Zmiana skali pokazuje zupełnie inne podejście do tego narzędzia. Obecny premier wyraźnie ograniczył liczbę decyzji, koncentrując się na jednostkowych, najbardziej uzasadnionych przypadkach.
Choć renta specjalna bywa realnym wsparciem dla osób znajdujących się w dramatycznej sytuacji, jej uznaniowy charakter od lat wzbudza kontrowersje. Brak jasnych kryteriów i niejawność beneficjentów sprawiają, że mechanizm ten bywa postrzegany jako podatny na arbitralność, a nawet naciski polityczne lub medialne.
Jedno jest pewne: przypadek rekordowej renty w wysokości 20 tysięcy złotych ponownie zwrócił uwagę opinii publicznej na uprawnienie, o którym rzadko się mówi — choć decyzje w jego ramach potrafią być naprawdę kosztowne.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET