Dramat emerytów. Kryzys świadczeń grozi milionom Polaków? ZUS pokazał dane
Miliony Polaków mogą już sprawdzić na swoich kontach w ZUS, na jakie świadczenia będą mogli liczyć na emeryturze. Niestety, dla sporej części będzie to zimny prysznic. Prognozy wskazują, że świadczenia mogą wynieść tylko niewielką część obecnych pensji. Szczególnie narażone są trzy grupy osób.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto jest najbardziej narażony na niskie emerytury.
- Jak sprawdzić stan konta emerytalnego w ZUS i prognozę przyszłego świadczenia.
- Jakie możliwości dodatkowego oszczędzania mogą pomóc w zabezpieczeniu emerytury.
Wysokość emerytury. Jak sprawdzić stan swojego konta emerytalnego?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończył udostępnianie informacji o stanie konta ubezpieczonego (IOSKU) za 2024 rok. Dokumenty trafiają do milionów Polaków poprzez Platformę Usług Elektronicznych eZUS i pokazują nie tylko zgromadzone składki, ale także prognozę przyszłej emerytury.
– W wyniku czerwcowej waloryzacji stany kont i subkont ubezpieczonych zwiększyły się o 566,6 mld zł, dla porównania zeszłoroczny przyrost wyniósł 521,6 mld zł. Składki i kapitał początkowy wzrosły o 14,41 proc., a środki na subkontach – o 9,49 proc. – informuje Karol Poznański, rzecznik ZUS.
Aby sprawdzić swój IOSKU, wystarczy zalogować się na PUE ZUS, wybrać zakładkę „Informacje o stanie konta”, wskazać rok 2024 i otworzyć plik PDF. Dla osób po 35. roku życia w pliku zawarta jest także prognoza przyszłego świadczenia.
Prognozy ZUS – dla wielu zaskakujące
Największe emocje budzą prognozy przyszłych emerytur. Z danych ZUS wynika, że w wielu przypadkach świadczenie może wynieść jedynie 30–40 proc. obecnych zarobków. Oznacza to, że osoba zarabiająca dziś przeciętną pensję, na starość będzie miała dochód często niewystarczający na podstawowe wydatki.
Prognozy są szczególnie niepokojące dla:
- osób pracujących za minimalną krajową,
- osób z przerwami w zatrudnieniu,
- pracowników zatrudnionych na niepełny etat.
W takich przypadkach świadczenie może nie przekroczyć ustawowego minimum.
Kobiety i przedsiębiorcy w trudnej sytuacji
Dane pokazują wyraźne różnice płciowe. Przeciętna emerytura kobiet w marcu 2025 r. wynosiła 3422 zł, czyli o ponad 1500 zł mniej niż w przypadku mężczyzn. Co więcej, 77 proc. osób pobierających najniższe świadczenia to kobiety. Eksperci wskazują, że niższe emerytury kobiet wynikają z kilku czynników:
- krótszy staż pracy,
- częstsze przerwy zawodowe związane z opieką nad dziećmi lub bliskimi,
- praca w niepełnym wymiarze godzin.
Dodatkowo kobiety żyją statystycznie dłużej, co oznacza, że ich oszczędności muszą wystarczyć na dłuższy okres życia na emeryturze.
Wysoka waloryzacja kapitału. Ile to zmienia?
W czerwcu 2024 r. przeprowadzono coroczną waloryzację kapitału emerytalnego. Środki na kontach podstawowych i subkontach wzrosły łącznie o 567 mld zł. Jednak nawet wysoka waloryzacja nie wystarczy, by zagwarantować emeryturę na poziomie dzisiejszych zarobków.
ZUS wylicza prognozę na podstawie zgromadzonych składek i kapitału początkowego. Prognozy mają charakter informacyjny i nie uwzględniają zmian w systemie podatkowym czy dodatkowych źródeł dochodów, takich jak inwestycje czy prywatne oszczędności.
Emerytury groszowe – rosnący problem
Przypomnijmy, że coraz więcej osób otrzymuje tzw. emerytury groszowe, czyli świadczenia, których obsługa kosztuje więcej niż ich wartość. - W grudniu 2024 r. wypłacono 433,1 tys. emerytur nowosystemowych w wysokości niższej niż minimalna. To ponad 9,2 proc. więcej niż w grudniu 2023 r. i ponad 28 proc. wzrost w porównaniu z grudniem 2021 r. - informuje "Rzeczpospolita".
W odpowiedzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozważa wprowadzenie kwartalnych wypłat dla najniższych świadczeń. Wiceminister Sebastian Gajewski zapewnia, że osoby objęte tym systemem zachowają status emeryta i związane z nim przywileje, ale eksperci ostrzegają, że może to utrudnić codzienne życie emerytom, którzy liczą na comiesięczne wpływy.
Jak się zabezpieczyć na emeryturę?
Eksperci radzą, by nie polegać wyłącznie na ZUS i już dziś rozpocząć dodatkowe oszczędzanie. Nawet niewielkie, ale regularne kwoty mogą w przyszłości zapewnić bezpieczeństwo finansowe. Popularne rozwiązania to:
- Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) – składkę dokłada pracownik, pracodawca i państwo; uczestniczy w nich blisko 4 mln Polaków, a wartość aktywów na koniec lipca wyniosła 39,7 mld zł.
- Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) – oszczędzanie z korzyściami podatkowymi.
- Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) – pozwala odliczyć wpłaty w rocznym PIT.
Dla osób z wyższymi dochodami alternatywą są inwestycje długoterminowe: fundusze, obligacje, akcje czy nieruchomości, które chronią kapitał przed inflacją i mogą stać się dodatkowym źródłem pieniędzy na starość.
Prognozy są jednoznacznie
Z danych ZUS wynika, że przyszłe emerytury wielu Polaków będą zdecydowanie niższe od obecnych zarobków. Bez dodatkowego oszczędzania grozi poważny problem finansowy w starszym wieku. Dla tych, którzy wciąż liczą na comiesięczne świadczenia w wysokości dzisiejszych pensji, nadchodzi trudna lekcja finansowej rzeczywistości.
Źródło: Radio ZET/ZUS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET