Drogie paliwo już odbija się na cenach żywności. Nawet 5 zł więcej za kilogram
Ceny na pylonach nie dają wytchnienia, a litr diesla kosztuje już prawie 8 złotych. Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd nie planuje obecnie obniżania podatku VAT ani akcyzy na paliwa, licząc na szybką stabilizację sytuacji na Bliskim Wschodzie. Tymczasem drożyzna transportowa zaczyna uderzać w ceny żywności - za importowane warzywa zapłacimy o kilka złotych więcej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są obecne ceny ropy naftowej i ich wpływ na paliwa.
- Dlaczego rząd nie zamierza obniżać VAT-u lub akcyzy na paliwa.
- Które działania podjął Orlen, aby obniżyć ceny paliw dla klientów.
- Jak wzrost cen paliw wpływa na ceny żywności.
Ceny paliw wciąż wysokie. Rząd nie planuje zmniejszania akcyzy czy VAT-u
Ceny ropy naftowej wciąż utrzymują się na wysokim poziomie. Obecnie za baryłkę na światowych giełdach trzeba zapłacić około 90 dolarów. Efekt widzimy na stacjach - cena litra benzyny dochodzi do 7 złotych, w przypadku diesla jest to już nawet 8 złotych.
Mimo rosnących cen rząd nie zamierza w najbliższych dniach obniżać VAT-u czy akcyzy na paliwa. Premier Donald Tusk, pytany o sprawę przez Radio ZET, powiedział, że "jest nadzieja, że konfilkt na Bliskim Wschodzie wkrótce się skończy, a ceny zaczną spadać". - Ja mam nadzieję, że sytuacja na rynkach światowych się ustabilizuje i nie trzeba będzie robić takich poważniejszych manewrów jak VAT - stwierdził.
Szef rządu podkreśla jednocześnie, że należący do Skarbu Państwa Orlen obniżył marże na paliwa niemal do zera. Koncern ogłosił też, że od czwartku przez osiem kolejnych weekendów klienci będą mogli kupić do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego taniej o nawet 35 groszy.
Ceny żywności w górę. Nawet 5 zł więcej za pomidory czy paprykę
Droższe paliwa to nie tylko wyższe kwoty na pylonach. Już teraz odnotowujemy rosnące ceny żywności. Od początku marca, gdy rozpoczął się konflikt na Bliskim Wschodzie, niektóre produkty podrożały o nawet kilkanaście procent.
Na ten moment są to głównie produkty z importu, które do Polski trafiają z południa czy zachodu Europy. - Papryka hiszpańska podrożała o 25 złotych na 5-kilogramowym kartonie. Bardzo zdrożały też hiszpańskie pomidory - mówi Radiu ZET Maciej Kmera z giełdy w podwarszawskich Broniszach.
Wzrosty cen przełożą się bezpośrednio na klientów. Należy więc liczyć się z tym, że w najbliższych dniach za kilogram papryki czy właśnie pomidorów trzeba będzie zapłacić nawet 5 złotych więcej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET