Druga waloryzacja w roku. Minister podał termin

2 min. czytania
23.02.2024 15:09
Obserwuj nas na Google

- Zakładamy, że druga waloryzacja emerytur i rent byłaby przeprowadzona we wrześniu; projekt w tej sprawie jest na etapie Zespołu do spraw Programowania Prac Rządu - zapowiedział wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski. Od 1 marca świadczenia wzrosną o 12,12 procent, jeśli w pierwszych 6 miesiącach roku inflacja przekroczy 5 procent, seniorzy dostaną drugą podwyżkę.

koperta ZUS z pieniędzmi
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Waloryzacja emerytur i rent przeprowadzana jest raz w roku – świadczenia podwyższane są w marcu. Opracowaliśmy tabelę pokazującą, o ile na rękę wzrosną świadczenia w danych wysokościach. To jednak nie jedyna podwyżka świadczeń, jaka może czekać emerytów w tym roku. Rząd przygotowuje się bowiem do drugiej waloryzacji, która ma być powiązana ze wskaźnikiem inflacji za pierwsze półrocze tego roku. Jeśli ceny wzrosną więcej niż o 5 procent, seniorzy dostaną dodatkowe pieniądze.

Druga waloryzacja. Wypłata we wrześniu

Wiceminister rodziny Sebastian Gajewski poinformował PAP, że resort złożył już wniosek o wpisanie projektu w sprawie drugiej waloryzacji do wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu.

Oglądaj

- Projekt jest obecnie procedowany przez Zespół do spraw Programowania Prac Rządu oraz będzie procedowany przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów - powiedział wiceszef MRPiPS.

Zaznaczył, że regulacja może jeszcze ulec zmianom, a jej ostateczny kształt będzie gotowy w ciągu kilku miesięcy. - W projekcie zakładamy, że druga waloryzacja byłaby przeprowadzona we wrześniu. Oczywiście jest to waloryzacja, która ma charakter interwencyjny, czyli będzie uruchamiana, gdy inflacja za pierwsze półrocze przekroczy pewien poziom - powiedział Gajewski.

Redakcja poleca

Umowa koalicyjnego rządu przewiduje drugą waloryzację, jeśli inflacja przekraczać będzie 5 procent. Według prognoz tempo wzrostu cen w pierwszym półroczu 2024 ma być niższe, prawdopodobieństwo otrzymania drugiej podwyżki w tym roku jest więc nikłe.

- Nam chodzi o to, by w sytuacji, gdy z powodu inflacji emeryci widzą, że ceny rosną, a w portfelu jest coraz mniej pieniędzy, nie musieli czekać na skompensowanie tej utraty wartości świadczenia do waloryzacji marcowej - wyjaśnił wiceminister.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET