Duża rekrutacja w budżetówce. „Do końca roku przyjmiemy ponad 1,4 tys. osób”
Do końca roku przyjmiemy ponad 1,4 tys. osób – powiedział PAP komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan. Dodał, że obecna sytuacja w Straży Granicznej „wygląda bardzo dobrze”, a jednostka cieszy się dużym zainteresowaniem – również jeżeli chodzi o pracowników cywilnych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Która jednostka administracji publicznej prowadzi dużą rekrutację,
- Jakie dodatki są w planach.
- Gdzie jest najwięcej wakatów.
Sytuacja w Straży Granicznej
W ubiegłym roku Straż Graniczna powiększyła się o niemal 1,4 tys. nowych funkcjonariuszy, w tym roku planuje przyjąć jeszcze więcej – ponad 1400 osób. Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan pytany przez PAP o obecną sytuację kadrową, zapewnił, że obecna sytuacja „wygląda bardzo dobrze”, a w okresie od 2024 do lipca 2025 odnotowano bardzo mało odejść.
Gen. Bagan podkreślił, że Straż Graniczna cieszy się również dużym zainteresowaniem, jeżeli chodzi o pracowników cywilnych. – Takich pracowników w Straży Granicznej mamy 3,5 tysiąca, funkcjonariuszy prawie 16 tysięcy. Ten potencjał, zarówno funkcjonariuszy, jak i pracowników, będziemy chcieli rozwijać – zapowiedział.
Praca w Straży Granicznej
Komendant SG podkreślił, że formacja wciąż walczy o lepsze warunki dla pracowników. – Mamy nadzieję, że niebawem zostanie uchwalony przepis o dodatku mieszkaniowym dla funkcjonariuszy, który na pewno będzie stanowił swego rodzaju zachętę – poinformował. Zwrócił również uwagę na podpisany z PKO BP list intencyjny. Zgodnie z ofertą funkcjonariusze i pracownicy, m.in. Straży Granicznej, będą mogli skorzystać ze specjalnej oferty usług finansowych, jak np. z niższej marży kredytów hipotecznych. Wyjaśnił, że dotyczy to zarówno czynnych funkcjonariuszy, jak i emerytów i pracowników, którzy zakończyli pracę bądź służbę w Straży Granicznej.
Dopytywany, w których oddziałach SG jest najwięcej wakatów, odparł, że w województwach zachodnich i centralnych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET