Dziura w budżecie jest jeszcze większa? Eksperci „poprawili” plan finansów na 2024 rok
Przyjęty przez rząd Mateusza Morawieckiego plan finansów na 2024 rok zakłada deficyt rzędu 164 mld złotych. Dla porównania tegoroczna dziura w budżecie ma nie przekroczyć 92 mld zł. Eksperci Instytutu Finansów Publicznych wprowadzili poprawki do projektu finansów na przyszły rok. Jak czytamy „deficyt budżetu państwa obliczony rzetelnie sięgnąłby prawie 277 mld zł”.
Budżet na 2024 rok zakłada dochody rzędu 683,6 mld zł, maksymalne wydatki w kwocie 848,3 mld zł, a to daje łącznie 164,8 mld zł deficytu. Zdaniem ekspertów z IFP „prawdziwy” deficyt sięgnąć może jednak 277 mld zł. To 112 mld zł więcej niż pokazał oficjalnie rząd.
Tyle wyniesie „prawdziwa” dziura w budżecie. Są wyliczenia
Autorzy raportu „Prawdziwy budżet 2024” przyjrzeli się liczbom, które resort finansów uwzględnił zarówno w projekcie ustawy budżetowej, jak i w Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2024-2027. Eksperci korygowali kwoty przychodów, wydatków i deficytu państwa. Jak według IFP powinien wyglądać budżet?
Jak czytamy, dochody po „rzetelnej kalkulacji” będą niższe i wyniosą 652,9 mld zł, wydatki wzrosną 929,7 mld zł, co daje deficyt rzędu 276,8 mld zł. Skąd ta różnica?
Rząd przedstawia nadmiernie optymistyczny scenariusz makroekonomiczny i dochody budżetu na bieżący i przyszły rok. Różnica wynika też z faktu, że ponownie do ustawy budżetowej nie został dołączony plan wydatków funduszy działających w Banku Gospodarstwa Krajowego. W opracowaniu zaktualizowano prognozę makroekonomiczną
Autorzy raportu założyli niższy wzrost gospodarczy zarówno w bieżącym, jak i przyszłym roku, co może sprzyjać obniżaniu się inflacji, choć i tutaj wystąpić mogą ryzyka. Trudno jest bowiem przewidzieć, jakie będą losy cen paliw i tarcz antyinflacyjnych, zakładających niższe ceny żywności i energii. Jak czytamy w raporcie, z uwagi na bilans ryzyk, „rząd nadmiernie optymistycznie szacuje również dochody państwa”. Po stronie wydatków eksperci także dostrzegli „nadmierny optymizm”.
„Kolejnym powodem wyraźnie zaburzającym prawdziwy obraz finansów publicznych w projekcie ustawy budżetowej jest fakt, że ponownie nie umieszczono w nim planu wydatków funduszy działających przy Banku Gospodarstwa Krajowego, przede wszystkim Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych i Funduszu Przeciwdziałania COVID-19” – czytamy.
IFP nadmienił, że rząd „sztucznie zaniżył deficyt”, gdyż zbyt śmiało ocenił wpływy do budżetu, a przy tym pominął wydatki BGK i PFR.
W raporcie wyliczono, że potrzeby pożyczkowe prawdziwego budżetu, z uwzględnieniem funduszy pozabudżetowych wyniosą 336 mld zł.
Źródło: Radio ZET/IFP
- Budżet na 2024 rok przyjęty. 164 miliardy złotych na minusie
- Rządowy program zostanie utrzymany? „Tylko, jeśli będzie taka potrzeba”
- „Niespodzianka” w budżecie na 2024 rok. Politycy nie będą zadowoleni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET