Dziwne wiadomości docierają do Polaków. Bank PKO BP tłumaczy, co robić
To już kolejna tego typu sytuacja. Oszuści podszywają się pod jeden z największych banków w Polsce. Instytucja finansowa zaapelowała do klientów i poprosiła ich o ostrożność. E-maile zawierają fałszywe informacje – nie należy w nie wierzyć.
- Bank PKO BP wydał komunikat. Instytucja finansowa po raz kolejny ostrzega swoich klientów przed oszustami.
- Oszuści działają w standardowy sposób – rozsyłają do Polaków e-maile, w których udają instytucję finansową.
- Bank apeluje o czujność. Klienci, którzy się nabiorą, mogą stracić kontrolę nad kontem.
PKO BP prosi klientów o czujność. Chodzi o fałszywe wiadomości
Oszuści nie dają za wygraną. Komunikaty dotyczące kolejnych kampanii phishingowych pojawiają się w sieci niemal codziennie. Nie warto ich bagatelizować. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa radzą w nich, jak zabezpieczyć się przed utratą środków oraz tożsamości.
Tym razem pilny komunikat wydał bank PKO BP. Instytucja finansowa po raz kolejny ostrzega swoich klientów przed oszustami. „Uważaj na fałszywe e-maile podszywające się pod Bank o temacie: Potwierdzenie przelewu" — zaznacza PKO BP w informacji, która została opublikowana 25 lutego (wtorek).
Oszuści działają w standardowy sposób – rozsyłają do Polaków e-maile, w których udają instytucję finansową. W polu nadawcy widnieje: PKO Bank Polski, co może być dla niektórych odbiorców bardzo mylące.
PKO BP zwróciło uwagę na to, że w treści oszuści umieszczają plik do złudzenia przypominający podgląd rzekomego potwierdzenia zrealizowanego przelewu. Ma to sprawić, że ofiara zechce pobrać załącznik i zapoznać się z danymi. To jednak pułapka. „Umieszczony w treści wiadomości rzekomy podgląd potwierdzenia zrealizowanego przelewu jest w rzeczywistości linkiem prowadzącym do pobrania złośliwego oprogramowania” – tłumaczy bank. PKO BP.
„Możesz stracić kontrolę nad kontem”. Bank ostrzega
Jak powinny zachować się osoby, które otrzymają fałszywą wiadomość? „Nie otwieraj załączników i nie klikaj w linki w tego rodzaju e-mailach. Jeśli klikniesz link, możesz stracić pieniądze i kontrolę nad kontem" – tłumaczy PKO BP w ostrzeżeniu. O tej zasadzie bezwzględnie należy pamiętać.
W razie jakichkolwiek niepewności warto skontaktować się z bankiem i poprosić o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. W ten sposób będziemy pewni, że nasze pieniądze są bezpieczne.
Źródło: Radio ZET/PKO BP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET