`

Ekonomiści: tyle trzeba odłożyć, żeby więcej nie pracować. Konkretna kwota

2 min. czytania
28.10.2025 14:54
Obserwuj nas na Google

Zastanawiasz się, ile musiałbyś zaoszczędzić, by nigdy więcej nie zjawić się w pracy? Kwestia zainteresowała nawet naukowców, którzy wzięli pod uwagę różne czynniki i sprawdzili, jakie oszczędności pozwoliłyby na godne życie przez kilkadziesiąt lat. Podstawą jest zgromadzenie odpowiedniej kwoty, która pozwoli żyć z odsetek, bez utraty majątku.

Jak działa reguła Trinity? Tyle trzeba odłożyć, żeby nie musieć pracować
fot. EastNews/Arkadiusz Ziołek
  • Ekonomiści z Trinity University ujawniają, ile trzeba oszczędzić, by żyć z odsetek, bez utraty majątku
  • Plan zakłada coroczną wypłatę części oszczędności, co ma pozwolić na utrzymanie dotychczasowego poziomu życia
  • Eksperci podkreślają, że chociaż teoretycznie plan wydaje się skuteczny, niespodziewane wydarzenia życiowe i inflacja mogą znacząco wpłynąć na jego realizację

Ile oszczędności potrzebujesz, by więcej nie pracować?

Wielu z nas zazdrości milionerom, którzy nie muszą sprawdzać stanu konta ani przyglądać się cenom w sklepach. Pracujemy przez całe życie, a godna emerytura to niestety luksus, biorąc pod uwagę koszty życia i średnią wysokość emerytury w Polsce (po waloryzacji w marcu 2025 roku wyniosła ona 4 045,20 zł). Żeby otrzymać emeryturę w wysokości 4000 zł brutto, trzeba pracować przez całe życie, zarabiając w przybliżeniu średnio około 10 700 zł brutto miesięcznie. Ekonomiści z Trinity University w Teksasie policzyli, ile musielibyśmy zaoszczędzić, jeśli chcielibyśmy z dnia na dzień rzucić pracę i zająć się czymś innym.

Wyliczenia te nazwano nawet regułą Trinity.  Badanie przeprowadzone przez profesorów Philipa L. Cooleya, Carla M. Hubbarda i Daniela T. Walza na podstawie danych historycznych z lat 1925-1995 miało na celu ustalenie, jak skonstruować portfel inwestycyjny złożony z akcji i obligacji. Jak ustalono, “wystarczy” odłożyć ok. 25-krotności swojego rocznego budżetu, by móc spokojnie żyć z odsetek.

Posiadając oszczędności na tym poziomie, można corocznie wypłacać 4 proc. tej sumy, korygując ją o wskaźnik inflacji, co pozwala na utrzymanie dotychczasowego poziomu życia bez konieczności pracy zarobkowej.

“Zacznij od miesięcznych kosztów – mieszkania, rachunków, jedzenia i wszelkich dodatkowych przyjemności. Nie zapominaj też o wydatkach, które mogą pojawić się w przyszłości, np. na rodzinę, leczenie czy emeryturę. Każda kwota się liczy, bo od tego zależy, ile naprawdę musisz zgromadzić, by móc żyć spokojnie i bez pracy” – tłumaczą specjaliści.

Redakcja poleca

Czy reguła Trinity jest kluczem do beztroskiego życia? Eksperci są sceptyczni

O ile w teorii taki plan brzmi nieźle, ciężko przewidzieć wszystkie wydarzenia życiowe, takie jak choroby. Poza tym, by zrównoważyć inflację, musielibyśmy wywalczyć regularne podwyżki. Zdaniem autorów badania, jeśli planujesz emeryturę lub stopniowe ograniczenie pracy, warto posiadać część pieniędzy w akcjach. Warto mieć także część portfela w aktywach dających względnie pewny dochód lub niższą zmienność (obligacje, nieruchomości na wynajem).

Jak podkreślają eksperci, powyższe wyliczenia mają wiele wad. Chociaż akcje mogą być dobrym źródłem zysków w skali lat, to jednak ich wartość ulega znacznym wahaniom. Poza tym badanie stworzono na podstawie danych historycznych i  zakładało ono około 30 lat okresu emerytury. Jeśli planujesz znacznie dłuższy “urlop” (np. wcześniejsze przejście na emeryturę), ryzyko wyczerpania środków jest większe.

Źródło: Radio ZET/fakt.pl/Wikipedia/ infor.pl“Retirement Savings: Choosing a Withdrawal Rate That Is Sustainable” - Philip L. Cooley, Carl M. Hubbard and Daniel T. Waltz.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET