Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Europę czeka rewolucja emerytalna.
- Co blokuje reformy emerytalne w Europie.
- Jak przeprowadzić społeczeństwo przez reformy emerytalne.
Europa się starzeje
Większość europejskich systemów została zaprojektowana w czasach zupełnie innej sytuacji demograficznej - zauważają profesorowie Javier Díaz Giménez ze Szkoły Biznesu IESE Uniwersytetu Navarry i Julián Díaz Saavedra z Uniwersytetu w Granadzie na łamach „The Conversation”. Ekonomiści zaznaczają, że akceptujemy zmiany w innych obszarach, jak edukacja, gdzie wyznaczamy nowy podział okręgów szkolnych czy ograniczamy budowę nowych szkół, uwzględniając mniejszą liczbę dzieci, jednak każda rozmowa o zmianie wieku emerytalnego spotyka się z „wściekłymi protestami na ulicach Paryża, Madrytu czy Brukseli”.
I punktują:
- społeczeństwo Europy się starzeje,
- wskaźnik urodzeń spada,
- średnia długość życia rośnie,
- coraz mniej osób wpłaca składki na finansowanie systemów publicznych,
- coraz więcej osób będzie pobierać pieniądze ze środków publicznych przez dłuższy czas.
Za przykład stawiają Danię, która aktualizuje wiek emerytalny co pięć lat, w zależności od oczekiwanej długości życia. Właśnie zatwierdziła jego podniesienie do 2040 r. z 67 lat do 70 lat.
Ekonomia czy polityka?
„Reformy emerytalne zawodzą, bo polityka góruje nad ekonomią” - zauważają autorzy „The Conversation”. „Przemiany demograficzne są przewidywalne, ich koszty mierzalne, a narzędzia polityczne niezbędne do przeciwdziałania ich skutkom już istnieją. Jednak reformy zawodzą, gdy zderzają się z bodźcami wyborczymi i brakiem zaufania społecznego” - zaznaczają. Jak z tego wybrnąć?
Ekonomiści proponują m.in.:
- Wprowadzenie nowych automatycznych mechanizmów dostosowawczych, czyli zasad, które dostosowują emerytury do zmieniających się realiów ekonomicznych i demograficznych.
- Jednorazowe rekompensaty dla pracowników i emerytów, którzy poniosą największe straty.
„Kraje europejskie nie mają innego wyboru, jak podnieść wiek emerytalny” - piszą hiszpańscy ekonomiści. I ostrzegają, że w przeciwnym razie grożą nam „znaczne podwyżki podatków”. Cały artykuł na ten temat przeczytać można w „ The Conversation”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET