To koniec giganta. 120-letnia fabryka samochodów ogłasza bankructwo
Producent samochodów dostawczych marki Vauxhall ogłosił likwidację fabryki w Luton. Zakład istniał na rynku od 1905 roku i przetrwał dwie wojny światowe. Władze miasta, w którym znajduje się fabryka mówią o "niszczycielskim ciosie".
- Motoryzacyjny gigant Stellantis w kwietniu 2025 roku planuje zamknięcie fabryki samochodów dostawczych marki Vauxhall w Luton w Wielkiej Brytanii, w wyniku restrukturyzacji.
- Vauxhall to jeden z czołowych producentów samochodów w Wielkiej Brytanii. Zagrożonych jest ponad 1000 miejsc pracy.
Vauxhall zamyka fabrykę w Wielkiej Brytanii. Co z pracownikami?
Stellantis, firma macierzysta Vauxhalla, w kwietniu br. zamknie fabrykę samochodów dostawczych w Luton w Wielkiej Brytanii. W ramach restrukturyzacji Setllantis ma przenieść część produkcji i zaoferować pracownikom możliwość relokacji do fabryki w Ellesmere Port, która znajduje się w północno-zachodniej Anglii. Firma ma w planach rozbudowę fabryki Ellesmere Port, gdzie produkowane są głównie samochody elektryczne.
Jak podkreśla koncern, chodzi o dążenie do zwiększenia udziału pojazdów zeroemisyjnych w ofercie. To efekt polityki Wielkiej Brytanii: w 2030 roku zeroemisyjne pojazdy mają stanowić aż 80 proc. wszystkich sprzedawanych samochodów, a od 2035 roku – 100 proc. Firmy, które nie spełnią nowych wymogów, będą musiały liczyć się z konsekwencjami finansowymi. Stellantis zapewnia, że pracownicy mogą liczyć na wsparcie w procesie relokacji, a także atrakcyjne pakiety i dodatki w nowym miejscu pracy.
Lokalne władze skrytykowały decyzję o zamknięciu zakładu Vauxhall i odmowę Stellantisa zaangażowania się w plany ratowania 120-letniej fabryki samochodów. Mimo to decyzja dotycząca likwidacji fabryki jest kontrowersyjna. Parlamentarzyści z Luton nazwali działania Stellantis „niszczycielskim ciosem” dla Luton. Jak informuje The Telegraph, teren fabryki wystawiono już na sprzedaż.
Źródło: Radio ZET/theguardian.pl/dlahandlu.pl/bham.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET