Fałszywe leki zalewają rynek. GIF alarmuje: “To może poważnie zagrozić życiu”
Ministerstwo Zdrowia i GIF alarmują - nielegalne preparaty zalewają rynek, a Polacy wydają na nie setki milionów. Główny inspektor farmaceutyczny Łukasz Pietrzak w rozmowie z Radiem ZET przestrzega przed sfałszowanymi lekami.
- Polacy wydają rocznie 100 mln zł na leki z nielegalnych źródeł, głównie anaboliki, antykoncepcję i środki odchudzające
- Leki na receptę powinny być kupowane wyłącznie w aptekach stacjonarnych – sprzedaż internetowa jest nielegalna i nastawiona na zysk, a nie bezpieczeństwo pacjentów
- Ponad połowa leków kupowanych online to podróbki bez substancji czynnej lub z niewłaściwym składem, co może zagrażać życiu
Fałszywe leki zalewają rynek
Uwaga na sfałszowane leki - ostrzegają Główny Inspektorat Farmaceutyczny i Ministerstwo Zdrowia. Polacy rocznie wydają już 100 milionów złotych na preparaty kupowane z nielegalnych źródeł, głównie dotyczy to anabolików, leków antykoncepcyjnych i odchudzających. - To jest ogromne ryzyko, które może poważnie zagrozić naszemu życiu - mówił w rozmowie z reporterem Radia Zet Tomaszem Kubatem Łukasz Pietrzak, główny inspektor farmaceutyczny.
W przypadku leków na receptę jedynym źródłem, które gwarantuje nam bezpieczeństwo są apteki stacjonarne - mówił Pietrzak przestrzegając przed kupowaniem ich w internecie. - Każda osoba, która wystawia je poprzez internet prowadzi działalność nielegalną. Pamiętajmy jedną rzecz - dla nich nie jest ważne nasze zdrowie, ważny jest tylko zysk - stwierdził.
Według danych podawanych przez Ministerstwo Zdrowia ponad połowa leków kupionych przez internet to preparaty bez żadnej substancji czynnej albo z inną niż wskazano na opakowaniu. Szacuje się, że wartość światowego rynku podrobionych leków wynosi 200 miliardów dolarów rocznie, a fałszywe preparaty stanowią aż 10 procent wszystkich dostępnych na rynku farmaceutyków.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET