Gigant mleczarski wstrzymuje produkcję. Chodzi o cyberatak
Arla Foods, właściciel takich marek jak Lurpak czy Castello, informuje o cyberataku w niemieckim zakładzie w mieście Upahl. W wyniku incydentu wstrzymano produkcję. Specjaliści pracują nad przywróceniem sprawności systemów.
- W niemieckiej fabryce marki Arla Foods doszło do cyberataku.
- W wyniku incydentu wstrzymano produkcję.
- Firma wydała oficjalne oświadczenie.
Cyberatak w niemieckiej fabryce Arla Foods w Upahl
Arla Foods to znana duńska firma/spółdzielnia mleczarska. Gigant zatrudnia 23 632 osób. Posiada kilka zakładów produkcyjnych w Niemczech, m.in. zakład w Pronsfeld, Upahl i Karstädt. W Niemczech działa także Arla Foods Deutschland GmbH, Arla Foods Logistics GmbH i Arla Foods Ingredients (Deutschland) GmbH. Do spółdzielni należy ok. 8500 szwedzkich, duńskich i niemieckich rolników, którzy są dostawcami mleka. Teraz poinformowano o ataku hakerskim w jednym z oddziałów firmy. Na terenie zakładu w Upahl wykryto „podejrzaną aktywność” w systemach IT.
"Ze względu na środki bezpieczeństwa wdrożone w wyniku incydentu, produkcja została zakłócona" – informuje firma w oficjalnym oświadczeniu.
Arla nie podaje szczegółów dotyczących ataku. Jak zapewniono, inżynierowie zakładowi pracują nad jak najszybszym przywróceniem bezpieczeństwa i sprawności systemów firmowych. To nie pierwsza taka sytuacja. W zeszłym tygodniu Oettinger Getränke, niemiecka grupa produkująca piwo i napoje bezalkoholowe, poinformowała, że padła ofiarą cyberataku.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET