Ile kosztuje obiad w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie? Menu może zaskoczyć
Po latach oczekiwań, opóźnień i licznych spekulacji hotel Gołębiewski w Pobierowie wreszcie przyjmuje pierwszych gości. Gigantyczny kompleks nad Bałtykiem, nazywany przez internautów "małym Dubajem", rozpoczął działalność 10 czerwca. Wraz z otwarciem pojawiły się pytania nie tylko o ceny noclegów, ale także o koszty wyżywienia w hotelowych restauracjach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie restauracje i lokale gastronomiczne działają w hotelu Gołębiewski w Pobierowie.
- Ile trzeba zapłacić za posiłki, desery i napoje w nowym nadmorskim resorcie.
- Co oferuje jeden z największych i najgłośniejszych hoteli otwartych w Polsce w ostatnich latach.
Hotel Gołębiewski w Pobierowie otwarty
Po latach opóźnień i licznych spekulacjach Hotel Gołębiewski w Pobierowie wreszcie otworzył swoje drzwi dla pierwszych gości. Inwestycja, która przez wielu została okrzyknięta „małym Dubajem”, należy do największych przedsięwzięć hotelowych w historii polskiego wybrzeża. Jeszcze przed uruchomieniem hotelu zainteresowanie było ogromne. Gdy w połowie maja uruchomiono system rezerwacyjny, internauci masowo sprawdzali ceny, standard pokoi oraz dostępne atrakcje.
Sporo emocji wywołały stawki za pobyt. W przypadku dwóch osób nocleg w czerwcu kosztował około 1500 zł za dobę. W cenę wliczono śniadanie, obiadokolację oraz dostęp do najważniejszych atrakcji obiektu, w tym aquaparku i strefy rekreacyjnej. Choć część komentujących uznała ceny za wysokie, inni zwracali uwagę, że chodzi o nowy pięciogwiazdkowy resort z rozbudowaną infrastrukturą i lokalizacją tuż przy plaży.
Trzy restauracje i kawiarnia
Goście hotelu mogą korzystać z kilku punktów gastronomicznych. Sercem oferty są dwie restauracje à la carte – Monsoon i Zielona. Dodatkowo działa restauracja bufetowa przeznaczona przede wszystkim dla osób korzystających z pakietów pobytowych. Na terenie obiektu znajduje się także kawiarnia Patio. Osoby wykupujące pobyt z pakietem mają zapewnione dwa posiłki dziennie. Jeśli chcą skorzystać z dodatkowego obiadu lub kolacji, mogą zamówić dania w restauracjach działających na terenie hotelu.
Monsoon to restauracja inspirowana kuchnią azjatycką. W menu znalazły się zarówno klasyczne przystawki, jak i bardziej rozbudowane dania główne oraz sushi.
Za krewetki w tempurze trzeba zapłacić 58 zł, natomiast tatar z łososia kosztuje 73 zł. Popularna zupa Tom Kha została wyceniona na około 45 zł, a Pad Thai kosztuje 63 zł. Wśród droższych propozycji znajduje się wołowina Pad Kha Pro za 86 zł oraz łosoś teriyaki za ponad 70 zł.
W karcie nie zabrakło także deserów inspirowanych kuchnią Dalekiego Wschodu. Matchamisu kosztuje 28 zł, a panna cotta z karmelem miso 26 zł. W Monsoon można też spróbować japońskim wódek - Nikka Coffey czy Haku za 22 zł za kieliszek lub 385 zł za butelkę 700 ml. Za kieliszek sake zapłacimy od 16 zł i od 250 zł za butelkę 700 ml. Z opcji bezalkoholowych można wybrać m.in. matchę za 30 złotych.
Polska klasyka w nowoczesnym wydaniu i kawiarnia bez „paragonu grozy”
Druga restauracja, Zielona, stawia na dania inspirowane kuchnią regionalną i polską tradycją. W menu znalazły się zarówno pozycje dobrze znane większości gości, jak i bardziej wykwintne propozycje.
Za żur z białą kiełbasą i jajkiem trzeba zapłacić 37 zł, a za sałatkę Cezar 46 zł. Schab z kością kosztuje 74 zł, natomiast grillowany łosoś 75 zł. Wśród najdroższych dań znajduje się stek z polędwicy wołowej wyceniony na 149 zł oraz comber jagnięcy za 138 zł. Dla osób nie jedzących mięsa restauracja oferuje m.in. przystawkę - awokado z pastą z orzechów nerkowca i pistacji za 42 zł oraz danie główne - makaron linguine z karczochem w sosie pomidorowym za 54 zł.
Miłośnicy deserów mogą wybierać m.in. między lodami waniliowymi z gorącymi malinami za 34 zł a tradycyjnym koglem-moglem za 32 zł. Za drinki zapłacimy od 40 do 50 złotych.
Oferta Patio również nie odbiega znacząco od stawek spotykanych w popularnych lokalach w dużych miastach czy nadmorskich kurortach. Espresso kosztuje 17 zł, macchiato 20 zł, a butelka wody 12 zł. Za bezę Pavlova, brownie czy torcik Opera trzeba zapłacić około 30–32 zł. Lody waniliowe z gorącymi malinami kosztują 34 zł. Znajdzie się tam też coś specjalnie dla dzieci, np. pucharek lodowy Oreo za 24 zł lub pucharek z kolorową galaretką z bitą śmietaną w tej samej cenie.
Quiz: W którym państwie zajadają się tymi daniami?
Hotel, który ma imponować skalą
Sam obiekt robi ogromne wrażenie. Kompleks liczy 13 kondygnacji i zajmuje około 180 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Docelowo ma oferować ponad 1200 pokoi, rozbudowane centrum konferencyjne, strefę spa oraz jeden z największych hotelowych aquaparków w Polsce.
W skład infrastruktury wchodzą również sale konferencyjne, przestrzenie eventowe, kręgielnia, sale kinowe oraz liczne atrakcje dla rodzin z dziećmi. Dzięki temu Gołębiewski chce przyciągać nie tylko turystów szukających wakacyjnego wypoczynku, ale także klientów biznesowych i organizatorów dużych wydarzeń.
Po latach oczekiwań „mały Dubaj” nad Bałtykiem rozpoczął działalność. Pierwsi goście już sprawdzają, czy nowy hotel spełni wysokie oczekiwania, które narosły wokół jednej z najgłośniejszych inwestycji turystycznych ostatnich lat.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET