Ile razy wzrośnie płaca minimalna? Rząd i NBP mają inne zdania
- Na koniec 2024 roku inflacja z pewnością nie przekroczy 5 procent - zadeklarował minister finansów Andrzej Domański. Dzień wcześniej prezes NBP Adam Glapiński stwierdził, że według nowej projekcji banku centralnego ceny wzrosną o 5,2 procent. Od tej stosunkowo małej różnicy zależy pensja kilku milionów Polaków – jeśli tempo wzrostu cen jest wyższe niż 5 procent, płaca minimalna podnoszona jest dwa razy w roku.
Płaca minimalna 2025. Będą dwie podwyżki?
- "Inflacja w Polsce jest najniższa od pięciu lat, a jej poziom znajduje się poniżej oczekiwań analityków. Rząd podjął działania, żeby ceny gazu, energii elektrycznej i cieplnej rosły w sposób umiarkowany i nie wpływały w znaczący sposób na wzrost inflacji - powiedział Andrzej Domański w piątek w TVN24. - a koniec roku inflacja z pewnością nie przekroczy 5 procent - zapewnił.
Szef MF dodał, że przyjęty został bon energetyczny, częściowe mrożenie cen energii, a dodatkowo „na ostatniej prostej” prac parlamentarnych Senat wdrożył rozwiązanie dotyczące tzw. opłaty mocowej. - Wszystko po to, aby inflacja pod koniec roku była pod kontrolą. Bylibyśmy spokojniejsi, gdyby prezydent podpisał już ustawę - dodał.
- Spodziewamy się , że w II połowie roku inflacja wzrośnie na skutek rezygnacji z tarcz dotyczących energii, ciepła i gazu – stwierdził dzień wcześniej Adam Glapiński. Zaznaczył, że częściowa likwidacja tej tarczy spowoduje wzrost cen.
Jak wskazał, jeśli te rozwiązania ustawowe i decyzja Urzędu Regulacji Energetyki (URE) dokończą swój bieg legislacyjny, to można się spodziewać, że na koniec roku inflacja wymknie się z celu inflacyjnego stopniowo i na koniec roku będzie wynosić ponad 5 procent.
- Z dzisiejszego poziomu 2,5 procent, z poziomu około 3-3,8 procent wynikającego z naszego modelu gdyby ta tarcza została utrzymana, ona się wymknie w kierunku 5,2 procent - podał na konferencji Glapiński.
- Gdyby w ogóle tarcz już nie było, to nawet byśmy poszli w kierunku 7,5 procent, ale na razie, według tych ustawowych regulacji, to częściowe odmrożenie cen energii itd. zniesie nas na poziom 5,2 procent, czyli poza cel inflacyjny. Główne odchylenie od celu inflacyjnego to jest 3,5 procent – przypomniał Glapiński.
Źródło: Radio ZET/NBP/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET