Ile trzeba zarabiać, żeby mieć 6 tys. zł emerytury? Jedni harują, inni dostają „za darmo”

3 min. czytania
22.01.2026 13:30
Obserwuj nas na Google

6 tys. zł emerytury z ZUS brzmi jak spełnienie marzeń o bezpiecznej starości. W praktyce to cel dostępny dla nielicznych – a system sprawia, że jedni muszą walczyć o niego przez całe zawodowe życie, podczas gdy inni dostają podobne pieniądze z zupełnie innego powodu.

pieniądze, emerytura
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto w Polsce ma realną szansę na emeryturę w wysokości około 6 tys. zł.
  • Dlaczego kobiety muszą zarabiać znacznie więcej niż mężczyźni, by otrzymać podobne świadczenie.
  • Na jakich zasadach ZUS wypłaca ponad 6,9 tys. zł osobom, które nie przepracowały ani jednego dnia.

Ile trzeba zarabiać, by mieć 6 tys. zł emerytury

Emerytura w wysokości 6 tys. zł „na rękę” to dla wielu Polaków synonim spokojnej starości i finansowego bezpieczeństwa. W praktyce jednak tylko nieliczni mogą liczyć na takie świadczenie z ZUS. Co więcej, system emerytalny w Polsce pokazuje wyraźne nierówności – zwłaszcza między kobietami a mężczyznami – a w jednym przypadku pozwala otrzymywać podobne pieniądze bez przepracowania choćby jednego dnia.

Według wyliczeń "Dziennika Gazety Prawnej", aby po osiągnięciu wieku emerytalnego otrzymywać około 6 tys. zł netto miesięcznie, trzeba dziś przez wiele lat osiągać bardzo wysokie dochody. Mężczyzna powinien zarabiać około 12 tys. zł brutto miesięcznie i pracować do 65. roku życia. Dla kobiet poprzeczka jest znacznie wyżej – w ich przypadku konieczne są zarobki rzędu 19–20 tys. zł brutto.

Powód jest prosty, choć brutalny. Kobiety przechodzą na emeryturę wcześniej, bo w wieku 60 lat, a statystycznie żyją dłużej. Zgromadzony kapitał emerytalny musi więc wystarczyć na więcej miesięcy wypłat, co automatycznie obniża wysokość świadczenia. Kolejnym powodem są częstsze przerwy w pracy zawodowej – związane z macierzyństwem, opieką nad dziećmi lub innymi członkami rodziny. Część z nich na dłużej wypada z rynku pracy lub pracuje krócej, co ogranicza możliwości awansu i wzrostu wynagrodzeń. To wszystko przekłada się na niższe składki i mniejszy kapitał w ZUS.

Eksperci podkreślają jednak, że sytuację można częściowo poprawić. Każdy dodatkowy rok pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego może zwiększyć przyszłe świadczenie nawet o 10–15 proc. Dla kobiet oznacza to, że pozostanie na rynku pracy do 65. roku życia może znacząco zmniejszyć różnicę wobec mężczyzn.

Redakcja poleca

Liczy się staż i czas pracy

Wysokość emerytury zależy nie tylko od zarobków, ale także od liczby przepracowanych lat. Przykładowo osoba zarabiająca 10 tys. zł brutto i pracująca 25 lat może liczyć na emeryturę w okolicach 4,5–4,7 tys. zł netto. Przy 35 latach pracy świadczenie rośnie do ponad 5,5 tys. zł, a po 40 latach może przekroczyć 6 tys. zł.

ZUS od lat zachęca, by – o ile pozwala na to zdrowie i sytuacja na rynku pracy – nie przechodzić na emeryturę jak najwcześniej. Dłuższa aktywność zawodowa działa podwójnie: zwiększa kapitał składkowy i skraca okres, przez który będzie on wypłacany.

Emerytura bez pracy. Ponad 6,9 tys. zł, a składek 0

Największy paradoks systemu emerytalnego dotyczy jednak tzw. świadczenia honorowego. Od marca 2026 roku osoby, które ukończą 100 lat, będą otrzymywać z ZUS ponad 6,9 tys. zł brutto miesięcznie. Świadczenie to przyznawane jest automatycznie – bez wniosku, bez stażu pracy i bez odprowadzonych składek. Po potrąceniu podatku i składki zdrowotnej na konto trafia około 5,8 tys. zł netto.

Choć formalnie nie jest to emerytura, w praktyce dla osób, które nigdy nie wypracowały świadczenia, staje się jego odpowiednikiem. Liczba stulatków w Polsce rośnie, a koszt wypłat tego dodatku liczony jest już w setkach milionów złotych rocznie.

System pełen kontrastów

Z jednej strony kobieta zarabiająca niemal 20 tys. zł brutto przez kilkadziesiąt lat musi walczyć o 6 tys. zł emerytury. Z drugiej – osoba, która dożyje stu lat, może otrzymać podobną kwotę bez żadnego wkładu składkowego. Ten kontrast coraz częściej wywołuje dyskusję o sprawiedliwości i przyszłości systemu emerytalnego w Polsce.

Jedno jest pewne: emerytura w wysokości 6 tys. zł pozostaje dla większości Polaków trudnym do osiągnięcia celem, wymagającym wysokich zarobków, długiej pracy albo konsekwentnego, dodatkowego oszczędzania przez wiele lat.

Źródło: Radio ZET/DGP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET