`

ING uruchamia 2-godzinne blokady konta. Nowe zmiany obejmą wszystkich klientów

2 min. czytania
24.03.2026 13:05
Obserwuj nas na Google

Klienci ING otrzymali nowe narzędzie w aplikacji mobilnej, które pozwala szybko reagować w sytuacjach zagrożenia konta. Funkcja daje możliwość ograniczenia operacji, zachowując jednocześnie dostęp do kluczowych informacji o rachunku.

Logo ING z pomarańczowym lwem na tle szklanej witryny sklepu.
fot. Bartlomiej Magierowski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega tryb ograniczonego dostępu w Moje ING.
  • Kiedy i w jakich sytuacjach warto uruchomić funkcję.
  • Jak włączyć i wyłączyć ograniczony dostęp do konta.

ING Bank Śląski wprowadza tryb awaryjny w aplikacji. Nowa funkcja może zatrzymać oszustów w kilka sekund

Klienci ING zyskali nowe narzędzie bezpieczeństwa w aplikacji mobilnej. Bank uruchomił funkcję Tryb ograniczonego dostępu, która pozwala natychmiast zablokować możliwość wykonywania operacji na koncie, gdy pojawi się podejrzenie oszustwa lub przejęcia danych logowania. Rozwiązanie ma umożliwić szybkie zabezpieczenie środków bez całkowitego odcinania użytkownika od informacji o rachunku.

Nowa funkcja dostępna w aplikacji Moje ING działa jak awaryjna blokada konta. Po jej uruchomieniu bankowość przechodzi w tryb minimalny – użytkownik nie może wykonywać przelewów, potwierdzać płatności ani korzystać z funkcji wymagających autoryzacji.

Zablokowane zostają m.in.:

  • przelewy, także między własnymi rachunkami,
  • płatności BLIK i 3D Secure,
  • operacje pay-by-link,
  • zakup nowych produktów bankowych.
Redakcja poleca

Jednocześnie klient nadal ma dostęp do najważniejszych informacji o finansach. Może sprawdzić saldo, historię transakcji, zaplanowane płatności, a także zgłosić reklamację lub podejrzenie oszustwa. W praktyce oznacza to możliwość monitorowania konta przy jednoczesnym odcięciu potencjalnego przestępcy od środków.

Tryb ograniczonego dostępu został przygotowany z myślą o sytuacjach kryzysowych, np. po rozmowie z fałszywym konsultantem banku, kliknięciu podejrzanego linku czy zainstalowaniu nieznanej aplikacji. Może być także pomocny wtedy, gdy użytkownik nie ma pewności, czy jego telefon lub komputer nie zostały zainfekowane złośliwym oprogramowaniem.

W przeciwieństwie do całkowitego zablokowania bankowości funkcja pozwala zachować wgląd w konto i reagować na bieżąco, co zwiększa szanse na szybkie wykrycie nieautoryzowanych działań.

Jak włączyć nową funkcję

Uruchomienie trybu ograniczonego dostępu jest możliwe bez kontaktu z infolinią czy wizyty w oddziale. Klient może zrobić to samodzielnie w aplikacji:

  • w ustawieniach bezpieczeństwa,
  • w sekcji Pomoc i kontakt,
  • w ustawieniach dostępu do bankowości.

Podczas włączania trybu można dodatkowo czasowo zastrzec karty i dokumenty. System automatycznie wylogowuje użytkownika z innych urządzeń oraz usuwa przeglądarki i urządzenia zaufane, co utrudnia dalsze próby logowania.

Ochrona przez co najmniej dwie godziny

Tryb ograniczonego dostępu nie wyłącza się automatycznie. Klient sam decyduje, kiedy przywrócić pełną funkcjonalność konta, jednak bank wprowadził specjalny okres ochronny. Standardowo tryb można wyłączyć dopiero po dwóch godzinach od jego aktywacji. Wcześniejsze przywrócenie dostępu jest możliwe tylko w dwóch przypadkach:

  • przy użyciu sprzętowego klucza U2F,
  • w oddziale banku.

Nie da się natomiast wyłączyć trybu przez infolinię, co ma ograniczyć ryzyko oszustw opartych na socjotechnice.

Bank stawia na bezpieczeństwo cyfrowe

Nowa funkcja to element szerszej strategii wzmacniania ochrony klientów przed cyberprzestępcami. Banki coraz częściej wprowadzają rozwiązania pozwalające użytkownikom samodzielnie reagować na zagrożenia, zamiast czekać na interwencję konsultanta.

Tryb ograniczonego dostępu w Moim ING wpisuje się w ten trend – daje klientom szybkie narzędzie do zabezpieczenia konta w sytuacji stresowej i pozwala ograniczyć skutki potencjalnego ataku jeszcze zanim dojdzie do utraty pieniędzy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET