Jakiej kwoty seniorzy potrzebują na życie? 46 proc. z nich wskazuje tę sumę
Za ile senior jest w stanie bez problemu związać koniec z końcem? „Fakt” zapytał polskich emerytów, jaka kwota wystarczyła by im na utrzymanie się od początku do końca miesiąca. 46 proc. z nich wskazuje, że byłoby to 4-5 tys. zł na rękę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydatki ograniczają polscy emeryci, by się utrzymać.
- Co jest priorytetem wydatków seniorów w Polsce.
- Jakie kwoty emerytur seniorzy uważają za wystarczające na życie.
Z tego rezygnuje polski emeryt, by się utrzymać
Średnia emerytura w Polsce w listopadzie 2025 roku wynosiła około 4 236 zł brutto, czyli niespełna 3350 zł na rękę. Jednocześnie rozbieżności pomiędzy poszczególnymi świadczeniami mogą być bardzo znaczące, a duża część seniorów otrzymuje emeryturę minimalną. Po marcowej waloryzacji jest o 1978,49 zł brutto i 1800,43 zł netto. Z raportu „Senior 2025”, przygotowanego przez agencję badawczą ARC Rynek i Opinia na zlecenie „Faktu” wynika, że aż 31 proc. polskich emerytów aby związać koniec z końcem rezygnuje z kupowania ubrań, a o jeden proc. mniej woli nie kupić wyposażenia do mieszkania.
Co ciekawe, co jedenasty badany rezygnuje z zakupów spożywczych, przy czym około 20 proc. ankietowanych wskazuje, że nie muszą z niczego rezygnować. W dużej mierze mogą być to osoby ze świadczeniami wyższymi niż przeciętne. Natomiast tylko 3 proc. twierdzi, że obecne minimum finansowe jest wystarczające.
Taka emerytura wystarczyłaby seniorom na życie
Jak podaje „Fakt” aż 46 proc. seniorów 60+ wskazuje, że kwota minimum 4 tys. zł byłaby dostatecznie duża, by móc spokojnie i bez wyrzeczeń utrzymać się od pierwszego do pierwszego. To jednak kwota na rękę, co oznacza, że jest to dużo mniej niż średnia polska emerytura z końca 2025 roku. Z kolei 23 proc. badanych twierdzi, że 3201-4000 zł to wystarczające środki na życie. Ankietowani seniorzy wskazali, że ich priorytetowe wydatki dotyczą utrzymania domu lub mieszkania, a także leków. Na to wydają pieniądze w pierwszej kolejności.
Dr Marcin Wojewódka z Instytutu Emerytalnego na łamach „Faktu” ostrzega, że w przyszłości rozbieżności pomiędzy deklarowanymi potrzebami a tym, ile faktycznie świadczenie wynosi, mogą być bardzo duże. – Wyzwaniem w naszym kraju będą przede wszystkim emerytury tych, którzy przejdą na nie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Tutaj musimy spodziewać się znaczącego rozdźwięku między faktycznymi kwotami emerytur a oczekiwaniami — mówi ekspert.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET