Jest decyzja w sprawie niedziel handlowych. Nie wszyscy będą zadowoleni
Posłowie zagłosowali za projektem wprowadzającym zmiany w harmonogramie tegorocznych niedziel handlowych. Sejm przyjął projekt Polski 2050, do którego wprowadzono poprawki. Co się zmieni w zakazie handlu?
Zakaz handlu będzie obowiązywał także w Wigilię, która pierwotnie w bieżącym roku miała być niedzielą handlową. Sejm przyjął poprawiony w czasie prac Komisji Gospodarki i Rozwoju projekt Polski 2050. Zdaniem związkowców z „Solidarności” część przyjętych rozwiązań jest zbędna.
Niedziele handlowe w grudniu. Ostateczna decyzja Sejmu
Posłowie w ramach prac w komisji zajęli się dwoma projektami: autorstwa Prawa i Sprawiedliwości i Polski 2050. Ten pierwszy zakładał, że zamiast 24 grudnia, zakupy zrobimy 10 grudnia i – zgodnie z planem – 17 grudnia. PiS założył jednak pewne ograniczenia: 10 grudnia zakupy moglibyśmy robić jedynie do godziny 14:00. Projekt został odrzucony, zaś posłowie zajęli się ustawą autorstwa Polski 2050, która nie wprowadza ograniczeń czasowych: sklepy 10 grudnia będą mogły być otwarte w standardowych godzinach.
We wtorek 28 listopada komisja przyjęła poprawkę, zgodnie z którą zakaz handlu 24 grudnia ma nie obowiązywać na stacjach paliw, w aptekach czy w kwiaciarniach. Poprawkę do projektu nowelizacji o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni, podczas drugiego czytania, zgłosili posłowie Polski 2050, czyli autorzy projektu. Poprawka zakłada, że zakazem handlu 24 grudnia nie będą objęte 32 rodzaje punktów, usługowo - handlowych, takie jak m.in. stacje benzynowe, apteki, kwiaciarnie, punkty weterynaryjne czy placówki pełniące usługi pocztowe. Lista wykluczeń - jak zaznaczyła Izabela Bodnar (Polska 2050) - pokrywa się wykluczeniami w obowiązującej ustawie o zakazie niedzielnego handlu.
Poprawiona ustawa dzień później trafiła do Sejmu, gdzie została zaakceptowana przez większość parlamentarną. Aby weszła w życie, akceptację musi wyrazić jeszcze Senat i prezydent.
Swoje stanowisko jeszcze przed procedowaniem ustawy wyrazili m.in. związkowcy z Solidarności, którzy zgodnie stwierdzili, że Wigilia nie powinna być niedzielą handlową. W stanowisku czytamy jednak, że „ustanawianie w zamian kolejnej niedzieli handlowej 10 grudnia jest zbędne”.
„W pełni podzielamy opinię, że pracownicy handlu zasługują na to, aby tegoroczną Wigilię Bożego Narodzenia spędzić ze swoimi bliskimi, a nie w pracy. Jednocześnie nie zgadzamy się z zapisem projektu dotyczącym przeniesienia niedzieli handlowej z 24 grudnia na 10 grudnia” – napisali w stanowisku członkowie Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.
„Nie zgadzamy się z poglądem, zgodnie z którym dodatkowa niedziela handlowa w grudniu jest rzekomo niezbędna, aby społeczeństwo mogło zaopatrzyć się w świąteczne prezenty i inne niezbędne artykuły. Godziny funkcjonowania sklepów od poniedziałku do soboty, od wczesnych godzin porannych do późnych godzin nocnych są w naszej ocenie zupełnie wystarczające, aby każdy zdążył zrobić świąteczne zakupy” – czytamy w stanowisku „Solidarności”.
Źródło: Radio ZET/PAP/”Solidarność”
- Program „Lokalna półka”. Nowy pomysł PiS
- Tak zachowują się Polacy w sklepach. „Myślą, że są królami biznesu”
- Zakaz handlu w niedziele będzie zlikwidowany? Polacy zdecydowali
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET