`

Im gorszy rok dla handlu, tym większe zniżki na Black Friday. A to był bardzo zły rok

3 min. czytania
23.11.2023 17:22
Obserwuj nas na Google

- Obserwując, jakie prawdzie rabaty dawali sprzedawcy i zderzając to z twardymi danymi, można oczekiwać realnie rabatów sięgających w Czarny Piątek 30-40 procent – zapowiedział w podcaście „Biznes. Między wierszami” Robert Biegaj z Offerista Polska. - Natomiast trzeba mieć świadomość, że to mogą być produkty w ograniczonej liczbie i trzeba będzie szybko działać, żeby z takich ofert skorzystać – ostrzegł ekspert.

Robert Biegaj i Michał Tomaszkiewicz
fot. RadioZET.pl

Black Friday to coroczne święto wyprzedaży, które w tym roku będzie nietypowe. Z jednej strony mamy bowiem wysoką inflację i drożyznę, przez co może być trudno o duże obniżki, z drugiej zaś po raz pierwszy festiwal wyprzedaży będzie odbywał się pod kuratelą dyrektywy Omnibus, nakazujące podawania najniższych cen z ostatnich 30 dni. Zderzy się to ze smutną rzeczywistością dla handlu, który przeżywa ciężki rok i będzie musiał wytoczyć ciężkie rabatowe działa, żeby doprowadzić niechętnych do wydawania pieniędzy konsumentów do wpadnięcia w zakupowy amok.

Czarny Piątek 2023. Najlepsze oferty sięgną realnie 30-40 procent

- Deloitte policzył, że średni, uogólniony rabat w minionych latach wynosił tylko 3,6 procent, a 60 procent sklepów internetowych w ogóle nie zmieniło swoich cen na Black Friday. Jeżeli spojrzymy historycznie, to kiedyś Polacy bardziej wierzyli w rabaty powyżej 70 procent. Teraz, jak wynika z naszego badania, przyszli kupujący oczekują obniżek w wysokości 40, 50, może 60 procent. Myślę, że te 30-40 procent jest pewnie realne. Oczekiwania zeszły w dół, bo mamy już doświadczenie. Polacy są mądrym narodem i rozsądnie robią zakupy – powiedział w podcaście „Biznes. Między wierszami” Robert Biegaj.

Oglądaj

- Jakie kategorie produktów głównie królują na wyprzedażach? To jest elektronika, to jest odzież, to jest obuwie, to są perfumy – wyjaśnił ekspert. A jakim cudem tak duże promocje mogą się sklepom opłacać i czy na Black Friday zarabiają?

- To jest wszystko bardzo dobrze policzone. Magazynowanie kosztuje, produkty zajmują też półkę sklepową. Jak się policzy koszty alternatywne dla towarów, które zalegają, ale weźmie się też pod uwagę, że kupujący wyjdzie z pełniejszym koszykiem, to w nim oprócz tego takiego super atrakcyjnego produktu będą też pełnomarżowe. Druga „tajemnica” polega na tym, że w tych akcjach biorą udział produkty, które z założenia są bardzo wysokomarażowe. Nawet przecenienie o 70 procent, często spotykane w przypadku odzieży, może oznaczać, że sprzedawca nadal na tym ma jakąś minimalną marżę. No i tak naprawdę biznes nadal się spina – wytłumaczył Biegaj.

Black Friday i Cyber Monday to bardzo ważne daty dla łowców okazji, ale jak się okazały – w Polsce wcale nie najważniejsze. Prawdziwym świętem zakupów są bowiem, jak wyjaśnił ekspert, grudniowe święta.

Redakcja poleca

- Często tak się zdarza, widzimy to po zainteresowaniu klientów w naszych aplikacjach promocyjnych, że to lawinowo rośnie, zwłaszcza przed świętami. I nie mówimy tylko o wąskiej gamie produktów, tylko wtedy jest szeroką ławą sprawdzane i kupowane wszystko. Moim zdaniem wtedy jest takie prawdziwe polskie święta zakupów tak naprawdę. Wtedy te oferty potrafią być naprawdę zwalające z nóg – stwierdził Robert Biegaj.

Jak podczas Czarnego Piątku wyłapać prawdziwą okazję? Ekspert ostrzegł: bez odpowiednich przygotowań może to być trudne. – Trzeba wiedzieć, co dokładnie chce się kupić i śledzić ceny jeszcze przed Czarnym Piątkiem. Oczywiście możemy w sklepie stacjonarnym zobaczyć etykietę, gdzie dzięki dyrektywie będziemy dokładnie poinformowani, jak naprawdę wygląda zniżka. Warto też przeczesać jeszcze internet – są w nim serwisy pokazujące historię cen. Warto to robić zwłaszcza w przypadku takich zakupów okazjonalnych. Myślę, że dla większości kupujących to nie będzie zakup emocjonalny, tylko dobrze wyliczony, z uwzględnieniem, jak naprawdę kształtował się ceny – doradził szykującym się na Czarny Piątek Robert Biegaj.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET