`

Każda środa dniem wolnym od pracy. Niedobory paliwa wymuszają zdecydowane rozwiązania

2 min. czytania
18.03.2026 11:52
Obserwuj nas na Google

Sri Lanka wprowadza nietypowe środki w obliczu globalnego kryzysu energetycznego. Decyzje rządu mają przygotować kraj na możliwe niedobory paliwa i zmiany w funkcjonowaniu instytucji publicznych.

Osoba nalewa paliwo do zielonego kanistra.
fot. PIOTR KAMIONKA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Sri Lanka oszczędza paliwo w czasie kryzysu.
  • Jakie zmiany wprowadzono w instytucjach publicznych i szkołach.
  • W jaki sposób kierowcy są ograniczani w zakupie paliwa.

Sri Lanka wprowadza środy wolne od pracy, aby oszczędzać paliwo

Władze Sri Lanki ogłosiły, że każda środa będzie od teraz dniem wolnym od pracy w instytucjach publicznych. Decyzja ma przygotować kraj na możliwe niedobory paliwa spowodowane wojną USA i Izraela z Iranem. Zmiana nie obejmuje jednak służb niezbędnych dla funkcjonowania państwa, takich jak szpitale czy urzędy imigracyjne.

Prezydent Anura Kumara Dissanayake podkreślił, że rząd „musi przygotować się na najgorsze, ale mieć nadzieję na najlepsze”. Środa została wybrana zamiast piątku, aby urzędy nie były zamknięte przez trzy dni z rzędu. Nowy czterodniowy tydzień pracy obejmuje również szkoły i uniwersytety.

Redakcja poleca

Racjonowanie paliwa dla kierowców

W związku z niedoborami paliwa wprowadzono także „narodowy karnet paliwowy”. Od 19 marca sprzedaż paliwa odbywa się w systemie parzysto-nieparzystym – właściciele pojazdów z tablicami kończącymi się cyframi parzystymi tankują w dni parzyste, a z tablicami nieparzystymi w dni nieparzyste. Dodatkowo obowiązuje limit – samochody osobowe mogą kupić do 15 litrów paliwa, a motocykle do 5 litrów dziennie.

Mechanizm ten przypomina wcześniejsze racjonowanie z 2022 r., podczas kryzysu gospodarczego, kiedy kraj nie mógł importować wystarczającej ilości surowców energetycznych. Jak podkreśla Ceylon Petroleum Corporation, celem jest oszczędzanie dostępnych rezerw paliwa w obliczu zakłóceń w dostawach spowodowanych blokadą Cieśnina Ormuz.

Kryzys energetyczny w regionie

Blokada Cieśniny Ormuz i rosnące ceny ropy (około 100 dolarów za baryłkę) uderzyły nie tylko w Sri Lankę, ale też w inne kraje Azji. W Tajlandii wprowadzono ograniczenia w klimatyzacji i zachęty do noszenia lżejszej odzieży, w Bangladeszu uczelnie skróciły semestry i ograniczono dostawy prądu, a w Wietnamie rząd apeluje o korzystanie z transportu publicznego i rowerów zamiast prywatnych samochodów.

Na Filipinach urzędy państwowe zachęcają do pracy zdalnej, ograniczono podróże służbowe, a rząd przyznał wsparcie finansowe kierowcom trójkołowców, rolnikom i rybakom, aby złagodzić skutki drogiej ropy.

Przygotowania na najgorsze

Decyzje Sri Lanki pokazują, jak poważnie kraje azjatyckie podchodzą do skutków konfliktu USA i Izraela z Iranem. W ubiegłym roku prawie 90% ropy i gazu płynącej przez Cieśninę Ormuz trafiało do Azji, największego regionu importującego surowce energetyczne na świecie. W obliczu możliwych niedoborów władze wyspiarskiego państwa podejmują kroki mające na celu oszczędzanie paliwa i przygotowanie społeczeństwa na trudniejsze tygodnie.

Źródło: Radio ZET/PAP/BBC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET