`

Kiedy grożą punkty, kierowcy "oszukują" system. To zgodne z prawem

2 min. czytania
03.11.2025 13:24
Obserwuj nas na Google

Co robić, kiedy podczas kontroli policja chce nałożyć punkty, które przekroczą dopuszczalny limit na koncie kierowcy? Okazuje się, że jest legalny sposób, który opóźni procedurę i sprawi, że "prawko" nie przepadnie.

kontrola drogowa
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak uniknąć natychmiastowego doliczenia punktów karnych.
  • Dlaczego skierowanie sprawy do sądu może opóźnić dodanie punktów.
  • Co dzieje się z prawem jazdy po przekroczeniu limitu punktów.
  • Kiedy następuje zatrzymanie prawa jazdy po przekroczeniu limitu.

Tak kierowcy legalnie unikają punktów karnych

Polskie prawo stanowi, że kierowca, który przekroczy 24 punkty karne (a niektórzy 20 punktów), musi podejść do tzw. egzaminu kontrolnego. Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury, które weszło w życie z dniem 1 lipca 2019 roku, jest na to 6 tygodni od chwili otrzymania decyzji od odpowiedniego organu. Jeśli w tym czasie egzamin nie zostanie zaliczony, prawo jazdy przepada i trzeba wyrabiać je od nowa. To kosztowna i długa procedura.

Redakcja poleca

Okazuje się, że jest sposób, który pozwala uniknąć ostateczności — a dokładniej tych punktów, które przekroczą ustalony limit. Jak wyjaśnia bezprawnik.pl, jest droga, która umożliwia legalne "przesunięcie" punktów w czasie.

Zamiast przyjęcia mandatu — sprawa do sądu

Zgodnie z kodeksem, kiedy kierowca dostanie mandat, to punkty karne są doliczane do jego "puli" natychmiast. Prawa jazdy nie traci się "z automatu", ale konieczność przechodzenia badań psychologicznych, a także zdawanie testów praktycznych i teoretycznych nie jest ciekawą perspektywą. Jeżeli wiemy, że punkty, które za chwilę otrzymamy, sprawią, że przekroczony zostanie limit, możemy mandatu nie przyjąć i wtedy sprawa zostaje skierowana do sądu. W takiej sytuacji punkty nie zostają od razu doliczone, a może to nastąpić dopiero po uprawomocnieniu się wyroku, jeśli będzie skazujący. Wcześniej punkty figurują jako tymczasowe.

Może się wydawać, że sposób ten naraża na niedogodności, z drugiej strony sprawy sądowe mogą ciągnąć się miesiącami, albo latami. Do tej pory część punktów, które ciążyły w naszej puli, zdąży już wygasnąć. Oczywiście jest ważne, że trzeba pamiętać o płaceniu mandatów, bowiem punkty karne wygasają po roku — tyle że nie od ich otrzymania, a od opłacenia kary, związanej z danym wykroczeniem drogowym.

Wato pamiętać, że ponieważ przekroczenie limitu punktów nie wiąże się z cofnięciem uprawnień, można kontynuować jazdę. Prawo jazdy zostanie zatrzymane dopiero przy kolejnej kontroli rogowej.

Źródło: Radio ZET/forsal.pl/portal.bezpiecznykierowca.eu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET