`

Koniec darmowych autostrad i dróg ekspresowych kwestią czasu? "Model nie do utrzymania"

2 min. czytania
06.05.2024 11:38
Obserwuj nas na Google

Na dłuższą metę utrzymanie nieodpłatnego systemu autostrad, ale i dróg ekspresowych, jest niemożliwe – powiedział serwisowi wpn.pl Andrzej Kaczmarek, prezes spółki Stalexport Autostrada Małopolska, zarządzającej koncesyjnym odcinkiem autostrady A4. Zaznaczył, że obecny model jest niesprawiedliwy społecznie.

Opłaty za autostrady i drogi ekspresowe
fot. Damian Klamka/East News, bramki na autostradzie A4

Obecnie w Polsce za przejazd autostradami kierowcy aut osobowych płacą tylko na odcinku A2 Konin - Nowy Tomyśl - Świecko oraz na autostradzie A4 między Katowicami a Krakowem. Drogi ekspresowe pozostają do bezpłatnego użytkowania.

W ocenie Andrzeja Kaczmarka taki stan rzeczy będzie musiał się w Polsce zmienić, przede wszystkim z uwagi na konieczność utrzymania dróg wysokiej klasy, wybudowanych w znacznej mierze dzięki funduszom unijnym.

Opłaty za autostrady kwestią czasu? "Model nie do utrzymania"

- Model, w którym nie ma żadnej odpłatności za drogi, jest nie do utrzymania. Jest wbrew coraz powszechniej obowiązującej zasadzie, że za produkt, w tym przypadku jest nim droga o wysokich parametrach, płaci korzystający. […] Dzisiaj mamy w Polsce szczególną sytuację, bo dysponujemy siecią nowo wybudowanych dróg autostradowych i ekspresowych. Ich koszty utrzymania są relatywnie niskie. Ale tak nie będzie zawsze. W pewnym momencie będą wymagały poważnych nakładów - przekonuje Andrzej Kaczmarek.

Redakcja poleca

Zaznaczył, że może utrzymać się obecna sytuacja, że to państwo utrzymuje autostrady z podatków, ale "trzeba postawić pytanie, czy to sprawiedliwe rozwiązanie". - Wtedy płacą za nie także ci, którzy z nich nie korzystają, a z kolei na przykład obcokrajowcy, którzy zatankowali swoje auta za granicą i nie ponieśli kosztów opłaty paliwowej, skorzystają z nich kompletnie za darmo – dowodzi Kaczmarek.

I podkreślił, że wymiana nawierzchni na 61-kilometrowym odcinku A4 Katowice-Kraków to obecnie koszt około 500 mln zł, a proces na tego rodzaju drogach ten trzeba powtarzać co 10 lat. W ocenie Kaczmarka kwestią czasu jest debata na temat stworzenia systemu efektywnego utrzymywania dróg wysokiej klasy w Polsce, który nie opiera się na podatkach dla wszystkich, w tym niezmotoryzowanych.

Źródło: Radio ZET/Wnp.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET