Koniec pewnej epoki w Lotto. Po 30 latach Totalizator Sportowy podjął drastyczną decyzję
Po 30 latach działalności Studio Lotto szykuje się do rewolucyjnych zmian. Już wkrótce znana wszystkim formuła losowań może całkowicie zniknąć z telewizji, a pracownicy stracą swoje stanowiska. Co dokładnie się zmieni – nie wszystko jest jeszcze jasne.
- Kiedy i dlaczego znikną prezenterzy ze Studia Lotto.
- Jak Totalizator Sportowy planuje przeprowadzać losowania w nowej formule.
- Co oznaczają zmiany dla widzów i graczy korzystających z tradycyjnych form przekazu.
Losowanie Lotto bez prezenterów i ekipy. Totalizator Sportowy stawia na automatyzację
Po 30 latach istnienia Studio Lotto, czyli legendarna scena losowań gier liczbowych, przechodzi radykalne zmiany. Od 1 stycznia 2026 roku Totalizator Sportowy rezygnuje z dotychczasowej formuły programów prowadzonych przez prezenterów. Studio stanie się niemal całkowicie bezobsługowe, a transmisje mają być realizowane przez niewielki zespół techniczny, liczący zaledwie 4–5 osób.
Jak informują Gazeta Wyborcza i Fakt, decyzja ta oznacza koniec współpracy z około 45-osobową ekipą realizacyjną zatrudnianą przez spółkę Lottomerkury – córkę Totalizatora Sportowego. Operatorzy kamer, dźwiękowcy, producenci i technicy dowiedzieli się o nadchodzących zmianach podczas spotkania z prezesem Waldemarem Krukowskim 9 lipca. Dla wielu z nich ta praca była podstawowym źródłem utrzymania przez ponad dekadę.
Zamknięcie studia w dotychczasowej lokalizacji w Annopol Business Park na Białołęce i przeniesienie produkcji do nowej siedziby na Pradze Północ to nie tylko zmiana adresu – to likwidacja dotychczasowego modelu działania. Prezenterzy znikną z ekranu, a sam proces losowania będzie przypominać transmisję Eurojackpot: statyczne ujęcie maszyny losującej, prosta oprawa graficzna i muzyczna.
Losowania Lotto online
Co istotne, zmiany te dotkną również sposobu dystrybucji treści – losowania mają zniknąć z telewizji i przenieść się do internetu. To budzi niepokój wśród starszych graczy, którzy nie korzystają z aplikacji mobilnych i mogą zostać całkowicie odcięci od możliwości śledzenia wyników na żywo. Totalizator Sportowy zapewnia jednak, że Studio Lotto nie znika – ulega transformacji. Jak tłumaczy spółka, młodsze pokolenia graczy już dawno przestały traktować telewizyjne losowania jako główne źródło informacji.
Wśród pracowników zawrzało. Wielu z nich mówi o braku szacunku, niepewności i ignorowaniu ich lojalności wobec firmy. Propozycja podpisania zobowiązania do pracy do końca grudnia została przez nich odebrana jako zniewaga.
Pomimo zapewnień o modernizacji, decyzja o automatyzacji i masowym rozstaniu z doświadczonym personelem to dla wielu wyraźny sygnał końca pewnej epoki. Studio Lotto, które przez lata gościło w domach milionów Polaków, już niedługo będzie tylko cyfrowym mechanizmem – bez twarzy, bez emocji i bez ludzi, którzy przez dekady je tworzyli.
Źródło: Radio ZET/Fakt/Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET